W dniach 9-11 stycznia 2026 roku na torze w Tomaszowie Mazowieckim odbywają się mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie szybkim. W zawodach zabrakło zawodników, którzy wybrali inny tryb przygotowań do zbliżających się igrzysk olimpijskich. Polacy wystąpili w najmocniejszym składzie.
Zobacz wideo Legia straci kapitana? Kosecki: Pozbycie się go świadczyłoby o burdelu i chaosie w klubie
Mistrzostwa rozpoczęły się fantastycznie dla Biało-Czerwonych. Już w pierwszej konkurencji reprezentacja Polski w składzie Martyna Baran, Karolina Bosiek, Kaja Ziomek-Nogal zdobyła złoto w sprincie drużynowym. W drużynowym biegu pościgowym polscy panczeniści zajęli piąte miejsce, a w rywalizacji na 3000 metrów 13. lokatę zajęła Zofia Braun.
Wielkie emocje w Tomaszowie
W ostatniej konkurencji pierwszego dnia zawodów - 1000 metrów mężczyzn - wystartowało troje Polaków. W szóstej parze pojechał Marek Kania. W dziewiątej, przedostatniej - Damian Żurek, a rywalizację zamknął Piotr Michalski.
Zobacz też; Oto skład Polaków na PŚ w Zakopanem. Maciusiak skreślił znane nazwisko
Na półmetku zawodów prowadził Niemiec Stefan Emele, który kilometr przejechał w czasie 1:10.336. Marek Kania w tym sezonie zajmował pozycje na początku drugiej dziesiątki w zawodach z cyklu Pucharu Świata. Na ME przygotował świetną formę. Pokonał swojego rywala w parze i objął prowadzenie, wyprzedzając dotychczasowego lidera o 0,28s.
Rewelacyjny start Damiana Żurka!
Przed dwoma ostatnimi biegami Kania spadł na 3. miejsce. W dziewiątej parze rywalizował główny faworyt do zdobycia złotego medalu. Damian Żurek zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na tym dystansie, ale wyprzedzający go Jordan Stolz i Jenning de Boo w Tomaszowie Mazowieckim się nie pojawili.
Polak rywalizował w parze z Niemcem Moritzem Kleinem. 26-latek miał najlepszy czas otwarcia i z każdym wirażem powiększał przewagę nad Kleinem. Wpadł na metę z czasem 1:08.551 - objął prowadzenie i zapewnił sobie medal ME! Drugiego Estończyka Martena Liiva wyprzedził o ponad sekundę.
Startujący w ostatniej parze Piotr Michalski wdarł się do światowej czołówki, zaczynając sezon w dywizji B. W ostatnich zawodach PŚ zajął ósme miejsce. Pierwsze 200 metrów przejechał nieco wolniej od kolegi z reprezentacji, i rywalizował jak równy z równym z Timem Prinsem - czwartym w PŚ. Holender wygrał w parze, ale nie dał rady pobić czasu Żurka - drugi złoty medal dla Polski stał się faktem! Pozostali Biało-Czerwoni spisali się bardzo dobrze. Piotr Michalski skończył zawody na piątym miejscu, a Marek Kania na szóstym.
Polska z dwoma złotymi medalami prowadzi w klasyfikacji medalowej po pierwszym dniu mistrzostw Europy. Drugie miejsce zajmuje Norwegia - złoto i brąz, a trzecie - Włochy z jednym złotym krążkiem.

23 godziny temu
8







English (US) ·
Polish (PL) ·