Prezydent Ukrainy ocenił, że Rosjanie uderzyli rakietą Oresznik demonstracyjnie blisko granic Unii Europejskiej. Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu stwierdził, że Moskwa rzuciła wyzwanie europejskim stolicom.
Fot. REUTERS/Stringer
Zełenski: Moskwa rzuciła wyzwanie Europie
- Z punktu widzenia użycia rakiet balistycznych średniego zasięgu jest to takie samo wyzwanie dla Warszawy, Bukaresztu, Budapesztu i wielu innych stolic - mówił w piątek 9 stycznia Wołodymyr Zełenski w cowieczornym wystąpieniu, które publikuje w mediach społecznościowych. - Jeśli Rosjanie nawet nie próbują wymyślić wiarygodnego powodu użycia takiej broni, to osobistymi kontaktami ani jakąkolwiek retoryką nie da się przed tym ochronić - ocenił prezydent Ukrainy.
Rosyjski atak na Lwów
Zełenski podkreślił, że musi istnieć skuteczny system wspólnych działań i wspólnej ochrony. Rosjanie w nocy z czwartku na piątek (8/9 stycznia) uderzyli hipersoniczną rakietą balistyczną Oresznik w obwód lwowski. Mer Lwowa przekazał, że celem była infrastruktura krytyczna. Prawdopodobnie były to zbiorniki gazu. Rosyjskie rakiety i drony uderzyły także w ciepłownie w Kijowie, powodując przerwy w dostawach prądu. Około połowy kijowskich bloków mieszkalnych było pozbawionych ogrzewania. W Ukrainie istnieją obawy, że podobne ataki będą się powtarzać, a Kreml uderza w obiekty infrastruktury energetycznej w okresie mrozów. Moskwa użycie Oresznika argumentowała odwetem za rzekomy atak ukraińskich dronów na rezydencję Putina.
Zobacz wideo Strategia (nie)bezpieczeństwa narodowego Co to będzie (cały odcinek)
MSZ Polski po rosyjskim ataku
"Rosja próbuje doprowadzić do kryzysu humanitarnego na Ukrainie" - czytamy we wpisie MSZ Polski na platformie X. W opublikowanym poście, resort przypomniał, że podczas piątkowego ataku ucierpiały co najmniej 22 osoby, w tym pięć ratowników. "Niszczenie systemów ogrzewania i ograniczanie dostaw energii w warunkach niskich temperatur jest próbą doprowadzenia do kryzysu humanitarnego przez uderzenie w podstawowe potrzeby ludności cywilnej. Usprawiedliwianie tych działań 'ukraińskim atakiem na rezydencje Putina' jest szerzeniem dezinformacji i powielaniem kłamstwa" - stwierdził resort. Zapewnił jednocześnie, że Polska będzie nadal konsekwentnie wspierać Ukrainę, a także współdziałać z partnerami, aby zwiększać presję na Rosję w celu natychmiastowego zakończenia wojny.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·