Tusk wyrzucił projekt Lewicy ws. PIP do kosza. "Znajdziemy lepsze sposoby"

2 dni temu 7

Donald Tusk skrytykował projekt ustawy o reformie Państwowej Inspekcji Pracy. "Możliwość zmiany formy zatrudnienia przez urzędnika bez pytania o zdanie pracodawcy, zatrudnionego i bez wyroku sądu to zły pomysł" - napisał.

Premier Donald Tusk Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Donald Tusk o reformie PIP

W czwartek (8 stycznia) Donald Tusk po raz kolejny odniósł się do kwestii odrzuconej reformy Państwowej Inspekcji Pracy. "Możliwość zmiany formy zatrudnienia przez urzędnika bez pytania o zdanie pracodawcy, zatrudnionego i bez wyroku sądu to zły pomysł. Naszym zadaniem jest uwolnienie gospodarki i obywateli od nadmiernych regulacji i biurokracji" - ocenił. "Znajdziemy lepsze sposoby ochrony pracowników" - dodał.

"Sprawę uważam za zamkniętą"

Wcześniej szef rządu ogłosił, że podjął decyzję o zaprzestaniu dalszych prac nad projektem. - Ja uważam, (...), że przesadna władza dla urzędników, którzy będą decydowali o tym jak się, kto zatrudnia (...), byłaby bardzo destrukcyjna dla bardzo wielu firm i mogłaby także oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi. Tak wynika z mojej analizy - powiedział na wtorkowej (6 stycznia) konferencji prasowej. Podkreślił, że zamierza rozmawiać na ten temat z ministrami i ministerkami w sposób "bardzo twardy i z uzasadnionymi emocjami". - I podjąłem decyzję, żeby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą. Tak że sprawę uważam z mojego punktu widzenia za zamkniętą - oświadczył. 

Zobacz wideo Czy słowa premiera zwiastują sprzeciw wobec wyroku TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych?

Burza wokół ustawy o reformie PIP

Projekt ustawy o reformie PIP został opracowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, kierowane przez wywodzącą się z Lewicy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk. Zakładał on m.in. że inspektorzy pracy mogliby decydować o przekształcaniu umów B2B, umów zlecenia lub umów o dzieło w umowy o pracę, a przedsiębiorców, którzy opieraliby się decyzjom urzędników, karałby sąd. Przeciwko zmianom opowiadali się przedstawiciele przedsiębiorców, a za były między innymi związki zawodowe. Projekt został negatywnie oceniony przez Rządowe Centrum Legislacji. Włodzimierz Czarzasty, szef Nowej Lewicy, zapowiedział, że zamierza spotkać się z szefem rządu, aby omówić sprawę reformy. - Spotkanie z panem premierem Donaldem Tuskiem odbędzie się w tym tygodniu. O dokładnym terminie nie będziemy na razie informowali, bo gdyby się pojawiły jakieś przeszkody, to będą zaraz powody do różnych spekulacji. Umowy śmieciowe to odbieranie pracownikom prawa do urlopu, do wypowiedzenia, do zwolnienia lekarskiego - powiedział przed czwartkowym (8 stycznia) posiedzeniem Sejmu, cytowany przez OKO.Press. 

Przeczytaj także: Spotkanie premiera z prezydentem coraz bliżej. Rzecznik rządu mówi o szczegółach

Źródła: x.com, OKO.Press, Gazeta.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło