W piątek ma ruszyć 16. kolejka Bundesligi. Na godzinę 20:30 zaplanowano spotkanie Eintrachtu Frankfurt z Borussią Dortmund. Rywalizacja tych zespołów powinna odbyć się bez przeszkód. Wiemy już natomiast, że do skutku nie dojdą dwa sobotnie mecze. Wszystko to z powodu obfitych opadów śniegu, które paraliżują północną część Niemiec. Jako pierwszy odwołano pojedynek pomiędzy FC St. Pauli a RB Lipsk.
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
Pogoda nie daje za wygraną w Niemczech
"FC St. Pauli, operator Millerntor Stadium, zamknął obiekt po konsultacji z lokalnymi władzami. Powodem odwołania spotkania jest duża ilość śniegu i lodu na całym terenie stadionu, związane z tym zagrożenie bezpieczeństwa dla wszystkich uczestników meczu oraz ogólna krytyczna sytuacja w Hamburgu" - przekazał RB Lipsk w komunikacie w mediach społecznościowych.
Klub z Lipska poinformował również swoich kibiców o tym, że bilety zachowują ważność na nowy termin spotkania, a ten zostanie wyznaczony najszybciej, jak to tylko możliwe. Do Hamburga wybierało się 2100 fanów RB Lipsk.
Odwołano również mecz Werder Brema - Hoffenheim. W Hamburgu i Bremie w piątek zamknięte są szkoły, co tylko pokazuje, z czym mają do czynienia Niemcy. Burza śnieżna Elli sprawiła, że pojawiły się utrudnienia w ruchu kolejowym oraz lotniczym.
To nie koniec? Kolejne mecze mogą być zagrożone
Tomasz Urban, dziennikarz na co dzień zajmujący się Bundesligą, przewiduje również, iż mogą być problemy z rozegraniem spotkania pomiędzy Unionem Berlin a Mainz. A na ten pojedynek czekają polscy kibice. Wszystko oczywiście ma związek z tym, że w Mainz gra utalentowany Kacper Potulski.
Obecnie w Bundeslidze pewnie prowadzi Bayern Monachium. Bawarczycy w piętnastu spotkaniach ligowych zdobyli 41 punktów. Zgromadzili dziewięć "oczek" więcej od Borussii Dortmund. Podium uzupełnia Bayer Leverkusen (29 pkt).

1 dzień temu
8







English (US) ·
Polish (PL) ·