opracowała
Marta Wolf
9 stycznia 2026, 19:04
W ubiegłym roku Łukasz Mejza odmówił przyjęcia mandatu po tym, jak policja złapała go na prawie dwukrotnym przekroczeniu prędkości na drodze ekspresowej. Teraz na antenie RMF FM poseł PiS ponownie odniósł się do sprawy.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Łukasz Mejza: Zrzekam się immunitetu
Łukasz Mejza w piątek (9 stycznia) gościł na antenie RMF FM. Reporter Krzysztof Zasada nawiązał do sprawy szaleńczego rajdu polityka, do którego doszło w październiku 2025 roku. Zapytał, dlaczego poseł PiS nie odbiera korespondencji z Kancelarii Sejmu dotyczącej wniosku o zrzeczenie się przez niego immunitetu. - Formalnie, żeby zrzec się immunitetu, musi pojawić się wniosek, a on się nie pojawił - stwierdził Łukasz Mejza. Dziennikarz zwrócił jednak uwagę, że wniosek po raz pierwszy został wysłany w listopadzie i do dziś był trzykrotnie bezskutecznie awizowany. - Ja się teraz od pana redaktora o tym dowiedziałem, więc zrzekam się immunitetu - powiedział Mejza.
Zobacz wideo Morawiecki u Sroczyńskiego: Bliżej mi do koalicji z Braunem niż z Tuskiem
Polityk PiS przekroczył prędkość i nie przyjął mandatu. "Nie mam zamiaru p******ć głupot"
Przypomnijmy, że w połowie października Łukasz Mejza został zatrzymany przez policję na drodze ekspresowej S3 niedaleko Polkowic na Dolnym Śląsku. Polityk niemal dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość i odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 2,5 tysiąca złotych, zasłaniając się immunitetem. "Źle się zachowałem i nie mam zamiaru p******ć głupot, bo nic tego nie tłumaczy. Przepraszam" - napisał w oświadczeniu. "A wszystkim komentującym, w przypływie emocjonalnej ekstazy, cymbałom z Platformy, przypominam, że jechałem na S3, a nie w terenie zabudowanym, jak Donald Tusk w swoim barbarzyńskim rajdzie, po którym stracił prawo jazdy. Mandatu nie przyjąłem tylko dlatego, że spieszyłem się na lotnisko i czas potrzebny na jego wypisanie sprawiłby, że na pewno bym się spóźnił na samolot (ostatecznie i tak się spóźniłem). Jeśli będzie taka możliwość prawna, to ureguluję ten mandat od razu, a jak nie, to, oczywiście, natychmiast zrzeknę się immunitetu i poniosę pełną odpowiedzialność, bo jestem charakternym gościem, a nie jakimś Grodzkim, który będzie się chował za immunitetem. Jeszcze raz przepraszam" - dodał.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·