Jak długo USA będą rządzić Wenezuelą? Dziennikarz wymieniał daty. Trump: Znacznie dłużej

2 dni temu 9

"Tylko czas pokaże", jak długo USA będą sprawować nadzór nad Wenezuelą - powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział w wywiadzie dla "New York Times".

Donald Trump Fot. REUTERS/Kevin Lamarque

USA chcą "odbudować" Wenezuelę

Zapytany przez "NYT", czy obecność Amerykanów w Wenezueli będzie trwał trzy miesiące, sześć miesięcy, rok czy dłużej, Trump odpowiedział: "powiedziałbym, że znacznie dłużej". Prezydent USA wskazał jako priorytet odbudowę Wenezueli. - Musimy odbudować cały system, który został zniszczony przez lata rządów socjalistów - zadeklarował. Na pytanie o termin wolnych wyborów odpowiedział wymijająco, zaznaczając, że kraj musi najpierw odzyskać stabilność gospodarczą.

Trump: Ukradli nam przemysł naftowy

Prezydent wskazał na ogromne zasoby ropy naftowej Wenezueli jako źródło finansowania amerykańskich działań. - Budowaliśmy tam przemysł naftowy przez dekady, a oni nam go ukradli. Teraz odzyskujemy to, co nasze, i upewnimy się, że Ameryka otrzyma zwrot kosztów - powiedział. Donald Trump odniósł się też do szczegółów zatrzymania Nicolása Maduro, który obecnie przebywa w areszcie w Nowym Jorku. Nazwał operację "świetną i precyzyjną", dodając, że decyzja o ataku zapadła po serii prowokacji ze strony Caracas, w tym rzekomego wspierania karteli narkotykowych przemycających fentanyl do USA. Dane wprost z amerykańskiego Departamentu Stanu wskazują, że fentanyl, który trafia do USA, jest produkowany głównie w Meksyku, z użyciem półproduktów z Chin. 

Zobacz wideo Amerykanie walczą z wenezuelskimi gangami jak z terrorystami i zabijają niewinnych

Eksport ropy instrumentem nacisku

Stany Zjednoczone przygotowały trzyetapowy plan działań wobec Wenezueli, którego celem jest stabilizacja kraju, jego odbudowa oraz długofalowa transformacja polityczna i gospodarcza - poinformował sekretarz stanu USA Marco Rubio. Pierwszy etap planu ma koncentrować się na stabilizacji Wenezueli po odsunięciu Nicolasa Maduro. Jak wyjaśnił Marco Rubio, kluczowym narzędziem nacisku ma być kontrolowany eksport wenezuelskiej ropy naftowej. Drugi etap obejmuje odbudowę kraju, w tym zapewnienie amerykańskim, zachodnim i innym zagranicznym firmom uczciwego dostępu do wenezuelskiego rynku. Ostatni etap planu zakłada transformację Wenezueli w demokratyczne państwo, kierowane przez samych Wenezuelczyków.

Cel: Uniknąć chaosu i utrzymać kontrolę

Marco Rubio podkreślił, że ostateczna decyzja o przyszłym kształcie kraju będzie należeć do narodu wenezuelskiego. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma określonego harmonogramu działań, ale Stany Zjednoczone są gotowe nadal wykorzystywać eksport ropy jako instrument nacisku. Kluczowe - jak dodał - jest uniknięcie chaosu po zmianie władzy oraz utrzymanie kontroli nad procesem stabilizacji w okresie przejściowym. Sekretarz stanu zaznaczył, że powodzenie planu ma znaczenie nie tylko dla regionu, lecz także dla bezpieczeństwa i interesów gospodarczych Stanów Zjednoczonych, a jego celem jest zapobieżenie dalszej niestabilności w Ameryce Łacińskiej.

Dokąd trafią zyski z ropy?

Zyski ze sprzedaży wenezuelskiej ropy mają trafiać na konta kontrolowane przez USA. Amerykański Departament Energii poinformował, że środki będą przechowywane w globalnie uznawanych bankach. Resort dodał, że zaangażowano wiodących sprzedawców oraz kluczowe instytucje finansowe, aby zapewnić obsługę sprzedaży ropy i produktów ropopochodnych. We wtorek prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przetworzą i sprzedadzą do 50 mln baryłek ropy naftowej, która utknęła w Wenezueli w wyniku amerykańskiej blokady.

Czytaj też: Na Maduro się nie skończy? Nieoficjalnie: USA przyglądają się kolejnym osobom

Źródło: IAR, "New York Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło