Hiszpanie obwieścili światu! Jest decyzja FC Barcelony ws. gwiazdy

1 dzień temu 7

Jak donosi "Mundo Deportivo" Marcus Rashford przekonał do siebie włodarzy FC Barcelony, którzy zamierzają skorzystać z klauzuli wykupu pod koniec sezonu. Choć występy 28-latka bywały nierówne zawodnik jest uznawany za jednego z najlepszych w szeregach drużyny Hansiego Flicka. Manchester United może liczyć na pokaźny zastrzyk gotówki, gdyby transakcja doszła do skutku.

SOCCER-SPAIN-ESP-BAR/ Fot. REUTERS/Bruna Casas

Marcus Rashford trafił do Barcelony na zasadzie wypożyczenia z klauzulą wykupu w lipcu 2025 roku. Po rozegraniu kampanii jesiennej, w której we wszystkich rozgrywkach, w których rywalizuje "Barca", Anglik ma na koncie 26 występów, w których siedmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców, dodając do tego 11 asyst. Jak zauważa Joan Poqui z "Mundo Deportivo" 28-latek dzięki swojej wszechstronności stanowi ważne ogniwo w ekipie "Dumy Katalonii". Przez wszechstronność należy rozumieć fakt, iż Hansi Flick choć przeważnie wystawiał go na lewym skrzydle, to doskonale sprawdza się także jako środkowy napastnik, co jest dużą alternatywą dla mistrzów Hiszpanii. Choć do tej pory nie było ku temu zbyt wielu okazji to wykupienie Rashforda z drużyny "Czerwonych Diabłów" może znacząco wzmocnić tę pozycję w zespole.

Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie

Udana runda jesienna stanowi mocną kartę w talii Anglika i jest sporych rozmiarów argumentem za tym, by Joan Laporta wyłożył na stół kwotę zapisaną jako opcja wykupu definitywnego. Według informacji hiszpańskich mediów kwota ta opiewać ma na sumę 30 mln euro, co teoretycznie nie powinno być problemem dla Katalończyków.

Marcus Rashford ostatnie spotkanie w barwach Manchesteru United, którego jest wychowankiem rozegrał 12 grudnia 2024 roku w spotkaniu przeciwko Victorii Pilzno w ramach rozgrywek Ligi Europy. W kolejnych tygodniach nie znajdywał on uznania w oczach Rubena Amorima. Portugalski szkoleniowiec nie widział Anglika nawet w szerokim składzie swojego zespołu. Sam zainteresowany zaczął otwarcie mówić o transferze, wskazując jednocześnie konkretny klub, z którym chciałby się związać. O tej historii pisał Hubert Pawlik na łamach "Sport.pl": Gwiazdor Premier League chce grać w Barcelonie. Ależ to byłby hit!

Początkiem lutego 2025 roku trafił on jednak na Villa Park. W składzie tamtejszej Aston Villi dane mu było zadebiutować 9 lutego w meczu przeciwko Tottenhamowi w ramach rozgrywek FA Cup. W barwach drużyny prowadzonej przez Unaia Emerego wystąpił w 10 spotkaniach, strzelając przy tym dwie bramki. Sezonu 2024/25 nie ukończył z powodu urazu ścięgna udowego.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło