Data utworzenia: 9 stycznia 2026, 7:10.
Wstrząsająca sprawa z Piaseczna (woj. mazowieckie) zbulwersowała całą Polskę. Dowódca kompanii Oddziału Prewencji Policji w Warszawie jest podejrzany o gwałt na młodej policjantce. Do zdarzenia miało dojść w nocy z 3 na 4 stycznia w policyjnym ośrodku. Jak się okazuje, jeszcze kilka godzin po zdarzeniu podejrzany ciągle znajdował się pod znacznym wpływem alkoholu. Miał 1,5 promila!
Nieformalna impreza w oddziale prewencji w Piasecznie miała trwać do ok. godz. 3.00 nad ranem. To właśnie wtedy doszło do szczególnie bulwersujących wydarzeń. Z ustaleń Radia ZET wynika, że w tym czasie młoda policjantka została zwabiona przez przełożonego, którym zamknął się z nią w jednym z pomieszczeń. Kiedy po pewnym czasie zdołała się wydostać, wyznała kolegom, że została zgwałcona.
Co się działo na komendzie w Piasecznie?
Poszkodowaną zajęli się współpracownicy. Radio ZET ustaliło dokładnie, co działo się dalej.
- 5.30 — Dwaj policjanci zgłaszają dyżurnej, co się stało.
- 5.39 — Dyżurna informuje telefonicznie zastępcę dowódcy Oddziału Prewencji Policji.
- 6.00-6.17.00 — Z pokrzywdzoną rozmawia zastępca dowódcy oddziału prewencji.
- 6.17 — Sprawa trafia do kolejnego zastępcy dowódcy i szefowej zespołu psychologów z Komendy Stołecznej Policji.
- 7.25 — O sprawie dowiaduje się zastępca stołecznego komendanta Artur Mirosz.
- 9.20 — Komendant powiatowy w Piasecznie zostaje poinformowany.
- 9.45 — Prokuratura Rejonowa w Piasecznie otrzymuje zawiadomienie.
- 10.30 — Pokrzywdzona policjantka składa oficjalne zeznania.
W tym czasie podejrzany funkcjonariusz nie został zatrzymany od razu. Po imprezie wrócił do domu, ale rano, na polecenie przełożonego, pojawił się ponownie w koszarowcu. O godz. 8.15 został trzykrotnie przebadany alkomatem — wynik był jednoznaczny: około 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Aż pięć godzin po imprezie!
Po złożeniu zeznań przez pokrzywdzoną dowódca kompanii nie opuścił już budynku. O godz. 14.00 został formalnie zatrzymany i przesłuchany. Prokurator postawił mu zarzut z art. 197 Kodeksu karnego, dotyczący zgwałcenia i wymuszenia czynności seksualnej. Za takie przestępstwo grozi od 2 do nawet 15 lat więzienia.
Źródło: radiozet.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 dzień temu
7







English (US) ·
Polish (PL) ·