opracowała
Marta Wolf
9 stycznia 2026, 17:21
Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę. Cztery osoby zginęły. 19 zostało rannych, 14 z nich trafiło do szpitala - poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko. Zaapelował także do mieszkańców stolicy o czasowe opuszczenie miasta.
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl
Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. W Kijowie zginęły cztery osoby
W nocy z czwartku na piątek (9 stycznia) Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, uderzając w Kijów i obwód lwowski. "Cztery osoby zginęły. 19 zostało rannych, 14 z nich trafiło do szpitala" - poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko. Wśród ofiar jest lekarz, który udzielał pomocy. "Połowa budynków wielorodzinnych w Kijowie - prawie sześć tysięcy - jest obecnie pozbawiona dostaw ciepła z powodu uszkodzenia infrastruktury krytycznej. W mieście występują również przerwy w dostawach wody" - czytamy w komunikacie.
Witalij Kliczko apeluje
Witalij Kliczko w wydanym komunikacie zaznaczył, że służby komunalne zapewniły zasilanie placówkom socjalnym, w szczególności szpitalom i domom położniczym, z mobilnych kotłowni. "Wspólnie z energetykami pracują nad przywróceniem dostaw energii elektrycznej i ciepła do domów mieszkańców Kijowa" - czytamy. Kliczko zaapelował również do mieszkańców stolicy, którzy "mają możliwość czasowego opuszczenia miasta, gdzie istnieją alternatywne źródła energii i ciepła, aby to zrobili".
Zobacz wideo Dlaczego ukraińscy komentatorzy popierają Trumpa w sprawie Wenezueli
Wołodymyr Zełenski: Rosja stawia obecnie bardziej na zimę niż na dyplomację
Do ataku doszło po przemówieniu Wołodymyra Zełenskiego, w którym ostrzegał obywateli przed możliwym uderzeniem ze strony Rosjan. - Ważne jest, aby zwracać uwagę na ostrzeżenia przed nalotami i w razie potrzeby szukać schronienia. Rosjanie nie zmienili się ani trochę. Próbują wykorzystać surową zimową pogodę, która znacznie się pogorszyła w wielu naszych regionach i powoduje poważne problemy na drogach i w dostawach mediów - tłumaczył prezydent. Podkreślił, że Rosja stawia obecnie bardziej na zimę niż na dyplomację. - Na rakiety balistyczne przeciwko naszemu systemowi energetycznemu niż na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i porozumienia z prezydentem Trumpem. To musi się zmienić: poprzez naciski na Rosję i dalsze wsparcie dla Ukrainy - dodał.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·