Wielkie linie lotnicze, takie jak m.in. Lufthansa, Turkish Airlines czy Quatar Airways podjęły decyzję o zawieszeniu rejsów w sobotę do Iranu - informuje amerykańska stacja telewizyjna Fox News. Decyzja ma związek z sytuacją polityczną w Iranie, gdzie od 15 dni trwają masowe demonstracje wymierzone w reżim Ajatollaha. Dotąd potwierdzono śmierć 116 uczestników manifestacji.
- Agencja HRANA poinformowała, że liczba ofiar śmiertelnych manifestacji w Iranie wynosi obecnie 116.
- Rzeczywista liczba zabitych może być wyższa - utrudniony dostęp do internetu uniemożliwia dokładne ustalenia.
- Izrael pozostaje w stanie wysokiej gotowości na wypadek ewentualnej interwencji USA w Iranie - podaje agencja Reutera.
- Temat możliwej interwencji miał być omawiany w rozmowie telefonicznej sekretarza stanu USA Marco Rubio z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
- Chcesz być na bieżąco? Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl.
Agencja Informacyjna Aktywistów Praw Człowieka (HRANA), organizacja pozarządowa z siedzibą w USA, powiadomiła w nocy z soboty na niedzielę, że potwierdzona liczba ofiar śmiertelnych manifestacji w Iranie wynosi obecnie 116. Faktyczna liczba zabitych jest jednak trudna do ustalenia. Władze w Teheranie wprowadziły ograniczenia w dostępie do internetu.
Na wydarzenia w Iranie zareagował Izrael, który jest w stanie wysokiej gotowości na wypadek ewentualnej interwencji Stanów Zjednoczonych, o czym poinformowała w niedzielę agencja Reutera, powołując się na trzy izraelskie źródła.
Możliwość takiej interwencji miał poruszyć w sobotę sekretarz stanu USA Marco Rubio w rozmowie telefonicznej z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
Z kolei przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammed Bager Kalibaf zagroził w niedzielę, że jeśli Waszyngton zdecyduje się na działania zbrojne wobec Iranu, Teheran uzna za uzasadnione cele amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie oraz obiekty w Izraelu.

16 godziny temu
6





English (US) ·
Polish (PL) ·