Wrocławianie wezwali policję do szczekających psów. Widok w mieszkaniu był makabryczny

1 tydzień temu 10

Na początku tego roku wrocławska policja otrzymała zgłoszenie dotyczące szczekania psów i fetoru na klatce schodowej. Działania podjęli funkcjonariusze z miejskiego oddziału prewencji, którzy zastali w mieszkaniu przygnębiający widok.

Mieszkańcy jednej z wrocławskich kamienic zareagowali na niepokojące szczekanie psów w jednym z mieszkań oraz nieznośny fetor, który rozchodził się po klatce schodowej ich budynku. Podejrzewając, że ktoś może potrzebować pomocy, zawiadomili o sytuacji policję.

Wrocław. Szczekające psy i fetor na klatce schodowej

Funkcjonariusze oddziału prewencji we Wrocławiu zostali skierowani pod wskazany adres, gdzie potwierdzili opisaną w zgłoszeniu sytuację. Kiedy jednak próbowali skontaktować się z właścicielem mieszkania, nikt im nie odpowiadał, a drzwi pozostawały zamknięte.

Mundurowi nabrali podejrzenia, że w omawianym lokalu ktoś może potrzebować pomocy. Postanowili siłowo wejść do środka. W mieszkaniu zastali widok, który poruszył najtwardszymi. Ujrzeli 9 wychudzonych i pogryzionych psów, które zmuszone były do życia w strasznych warunkach.

Początkowo zwierzęta nie były zbyt ufne, ale policjanci zastosowali odpowiednie, cierpliwe podejście. Zakupili nawet z własnych środków żywność dla czworonogów, by nie tylko im pomóc, ale też zdobyć zaufanie. Dzięki temu mogli z czasem uspokoić psy i bezpiecznie wyprowadzić je z mieszkania.

Wrocław. Schronisko zajęło się zaniedbanymi psami

Policjanci o swoim odkryciu zawiadomili schronisko dla zwierząt, które przejęło opiekę nad czworonogami. „Ten obraz będzie ciężko wyrzucić z głowy. (...) W stadzie są psy znacznie wychudzone, pogryzione, zmarnowane życiem... Nic nie potrafią i nie wiemy, kiedy ostatnio widziały trawę. Sprawy nie zostawimy. Będziemy się domagać surowej kary dla właściciela” – zapewniali pracownicy schroniska na Facebooku.

W mieszkaniu nikogo nie zastano. Ustaleniem właściciela psów zajmują się dalej policjanci z Komisariatu Wrocław – Rakowiec. Przepisy przewidują, że znęcanie się nad zwierzętami zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadku szczególnego okrucieństwa nawet do 5 lat.

„Nasze psiaki z sobotniej interwencji zaznają spokoju, dobrego jedzenia i łagodnego dotyku. Patrząc na nie widzimy ogrom cierpienia i mroczną przeszłość, o której nie chcemy Wam jeszcze mówić zbyt wiele. Nadejdzie jednak dzień, gdy podzielimy się szczegółami” – możemy przeczytać w jednym z kolejnych wpisów na profilu TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu.

Czytaj też:
Spała na klatce schodowej przez pięć miesięcy. Obok był tylko kot
Czytaj też:
Banalny quiz ortograficzny z nazwami zwierząt. 10/10 to konieczność!

Przeczytaj źródło