"Wolność akademicka", ale nie dla Bilewicza. Karol Nawrocki wręczył nominacje profesorskie

3 dni temu 9

8 stycznia 2026, 05:55

Karol Nawrocki wręczył nominacje profesorskie 112 naukowcom. Podczas ceremonii w Pałacu Prezydenckim mówił m.in. o "wolności akademickiej". Prezydent, idąc śladem swojego poprzednika Andrzeja Dudy, nie przyznał tytułu dr. hab. Michałowi Bilewiczowi. Naukowiec czeka na nominację już siedem lat.

prezydent Karol Nawrocki Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Karol Nawrocki w środę (7 stycznia) wręczył nominacje profesorskie 112 naukowcom. - Jesteście państwo, świat nauki, polscy profesorowie, polscy naukowcy, niezbędni do tego, aby Polska rozwijała się w kierunku dobrobytu, świadomości i rozwoju, którego wszyscy oczekujemy w XXI wieku. Wielkie gratulacje, podziękowania - powiedział podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Zgodnie z zapowiedzią kolejne nominacje zostaną wręczone za miesiąc. - Marzę, byście przez kolejne dekady byli wyznawcami swoich badań i wiedzy - zaznaczył prezydent. - Chciałbym, żebyście pilnowali życia publicznego w Polsce, dyscyplinowali i wysoko stawiali poprzeczkę także prezydentowi - dodał. Na liście 112 nowych profesorów nie znalazł się dr hab. Michał Bilewicz, który na wręczenie nominacji czeka już siedem lat. Jest profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Warszawskiego, kierownikiem Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW. Jego badania dotyczą m.in. postaw antysemickich w polskim społeczeństwie, uprzedzeń i mowy nienawiści.

Dr hab. Michał Bilewicz bez nominacji. Walczył z Andrzejem Dudą

Droga Bilewicza do uzyskania tytułu profesora okazała się skomplikowana. W 2018 roku Rada Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego wszczęła postępowanie o nadanie mu tytułu naukowego. Recenzenci Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów (obecnie Rady Doskonałości Naukowej) wydali pozytywne opinie, a 15 stycznia 2019 roku wniosek o nadanie tytułu profesora trafił do Kancelarii Prezydenta. Sprawa nie doczekała się jednak rozstrzygnięcia ze strony prezydenta Andrzeja Dudy. W związku z przewlekłością postępowania dr hab. Michał Bilewicz złożył skargę do sądu administracyjnego. 15 października 2024 roku Naczelny Sąd Administracyjny przyznał mu rację i zobowiązał prezydenta do rozpatrzenia sprawy w ciągu miesiąca. Mimo to nominacja profesorska nie została podpisana.

- To jest pan, który świadomie realizuje od samego początku poprzez swoją, w moim przekonaniu, wątpliwie naukową działalność, po prostu działalność antypolską, oczernia Polskę i Polaków. A w dodatku jeszcze sposób, w jaki dostawał się do tej kwalifikacji profesorskiej, wzbudził od samego początku bardzo poważne wątpliwości: w gronie znajomych, rączka rączkę myje, kruk krukowi oka nie wykole. Sam proces był w naszym przekonaniu w ogromnym stopniu pozbawiony obiektywizmu - mówił Andrzej Duda w maju ubiegłego roku w Kanale Zero. - Prezydent przyznał sobie prawo do oceny kompetencji naukowych kandydatów do tytułu profesora. Oczywiście żadna ustawa, a tym bardziej Konstytucja RP, nie daje mu takich prerogatyw - skomentował Bilewicz w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

W tym roku dr. hab. Michał Bilewicz również nie dostał nominacji. I może mieć z nią problem. W maju podzielił się swoją opinią na temat drugiej tury wyborów. "Nie dajcie się zwieść. Wybór jest prosty: sprowadza się do tego, po której stronie stodoły w Jedwabnem staniesz. Czy z jej podpalaczami, dobijającymi ofiary siekierami i widłami? Czy może po stronie Antoniny Wyrzykowskiej, która ratowała Żydów, za co musiała uciec z miasta?" - napisał wówczas na portalu X. We wcześniejszych postach wyraźnie wspierał Rafała Trzaskowskiego.

Zobacz wideo Brzmisz jak Polak | Co to ma znaczyć

Karol Nawrocki o "wolności akademickiej"

Karol Nawrocki podczas ceremonii mówił m.in. o "wolności akademickiej". - Były też jednak czasy, o czym musimy z całą pewnością pamiętać, w których polskie akademie, uniwersytety, polską edukację, polską naukę sprowadzano do roli zaplecza czy gospodarstwa pomocniczego obcych państw czy systemów totalitarnych. Ja jako prezydent Polski głęboko wierzę, że wolność akademicka może rodzić się tylko w wolnej i niepodległej Polsce - podkreślił. - Będę dbał o to jako prezydent Polski i to chciałem państwu zagwarantować, żebyście podlegali państwo tylko dyscyplinie wokół warsztatu naukowego, bo to jest obowiązujące dla wszystkich uniwersytetów i akademii, i dobrym obyczajom, aby nigdy świat naukowy i profesorowie, którzy otrzymują nominacje, nie ulegali modom światopoglądowym czy pewnej politycznej codzienności - obiecał prezydent.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło