Wiceprezydent USA wytknął przeszłość Europie. I skrytykował zarządzanie Grenlandią

1 dzień temu 9

- To, że zrobiłeś coś mądrego 25 lat temu, nie oznacza, że nie możesz zrobić czegoś głupiego teraz - tak wiceprezydent Stanów Zjednoczonych widzi postawę Europy wobec Grenlandii. J.D. Vance stwierdził, że ani Europa, ani Dania nie wykonały "dobrej roboty w zabezpieczaniu tego obszaru świata".

Wiceprezydent USA J. D. Vance Fot. REUTERS/Jim Watson

J.D. Vance: Grenlandia jest kluczowa dla obrony USA

W najnowszym wywiadzie wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył, że "Grenlandia jest kluczowa dla obrony USA i świata przed możliwymi rosyjskimi lub chińskimi atakami rakietowymi, a Europa i Dania nie wykonały dobrej roboty w zabezpieczaniu tego obszaru. - Ludzie nie zdają sobie sprawy, że cała infrastruktura obrony przeciwrakietowej jest częściowo zależna od Grenlandii - mówił Vance w Fox News. - Jeśli, nie daj Boże, Rosjanie i Chińczycy - nie twierdzę, że to zrobią - ale jeśli ktoś wystrzeli rakietę nuklearną na nasz kontynent, wystrzeli ją w Europę, Grenlandia jest kluczową częścią tej obrony rakietowej - ocenił. Pod adresem Europejczyków zastępca Trumpa nie szczędził krytyki. - Zawsze odwołują się do przeszłości: walczyliśmy razem w II wojnie światowej, walczyliśmy razem w wojnie z terroryzmem. Jesteśmy za to wdzięczni i cieszymy się, że mamy takich sojuszników. Ale to, że zrobiłeś coś mądrego 25 lat temu, nie oznacza, że nie możesz zrobić czegoś głupiego teraz - stwierdził. 

Vance na Grenlandii

W marcu ubiegłego roku wiceprezydent Stanów Zjednoczonych poleciał z rodziną i delegacją urzędników złożyć wizytę na Grenlandii. J. D. Vance w przemówieniu w amerykańskiej bazie wojskowej w grenlandzkim Pituffik przekonywał, że wyspa jest teraz mniej bezpieczna niż jeszcze kilka lat temu. Jego zdaniem to wina Danii, która za mało zainwestowała w te terytorium. - Pod parasolem bezpieczeństwa USA czulibyście się znacznie bezpieczniejsi - zapewniał wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. Dodał, że wyspą są zainteresowane Rosja i Chiny, pod kątem bezpieczeństwa i surowców. Dlatego - jak podkreślał - ważne jest, by Amerykanie przejęli tam inicjatywę.

Zobacz wideo Wielka armia Tuska. Kto nas obroni? [Co to będzie odc. 51]

Kongres oburzony pomysłem przejęcia Grenlandii

W Kongresie USA deklaracje Trumpa i jego urzędników spotkały się z niedowierzaniem i rosnącym zaniepokojeniem, również wśród części republikanów. Współprzewodniczący ponadpartyjnej grupy "Przyjaciele Danii" w Kongresie - republikanin Blake Moore i demokrata Steny Hoyer - ostrzegli, że straszenie aneksją jest "niepotrzebne i niebezpieczne". Podkreślili, że Dania jest sojusznikiem w NATO, a atak na Grenlandię byłby w praktyce atakiem na Sojusz. Krytycznie wypowiedział się także kongresmen Don Bacon, republikanin z Nebraski, który wezwał, by przestać obrażać sojuszników i zakończyć "głupie" hasła o potrzebie posiadania Grenlandii. Z kolei sekretarz stanu Marco Rubio powiedział członkom Kongresu, że Donald Trump wolałby kupić Grenlandię niż dokonywać inwazji. Oświadczenie ws. Grenlandii wydali 6 stycznia przywódcy europejscy, którzy spotkali się w Paryżu, by rozmawiać m.in. o warunkach zakończenia wojny w Ukrainie:

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło