Wielkie oczekiwania, a potem przeciwstawne interpretacje – tak zwykle wyglądają losy rozstrzygnięć TSUE w sprawach „kredytowo-konsumenckich”. Już 12 lutego trybunał wyda wyrok dotyczący kredytów opartych na WIBOR. Czy historia się powtórzy?
Wielkie oczekiwania, a potem przeciwstawne interpretacje – tak zwykle wyglądają losy rozstrzygnięć TSUE w sprawach „kredytowo-konsumenckich”. Już 12 lutego trybunał wyda wyrok dotyczący kredytów opartych na WIBOR. Czy historia się powtórzy?