Data utworzenia: 4 stycznia 2026, 9:00.
28 października 1950 r. władze PRL ogłosiły nagle reformę walutową, połączoną z denominacją. Tak na prawdę wymiana pieniędzy była długo i w ścisłej tajemnicy przygotowywanym "skokiem na kasę". Oszczędności w "starych złotych" traciły aż dwie trzecie swojej wartości. Czas na wymianę zaskórniaków był niezwykle krótki, a władze z rozmysłem przygotowały zbyt małą liczbę punktów wymiany pieniędzy.
Wymiana pieniędzy kojarzy nam się zazwyczaj z operacją, którą Narodowy Bank Polski rozpoczął 1 stycznia 1995 r. Tego dnia wprowadzono do obiegu nowego złotego, wartego 10 tys. starych.
Funkcjonujące do tej pory nominały zostały zastąpione przez pięć nowych. W obiegu pojawiły się wydrukowane w Anglii i zabezpieczone przed fałszerstwem banknoty dziesięcio-, dwudziesto-, pięćdziesięcio-, stu— i dwustuzłotowe. Stare i nowe pieniądze funkcjonowały w obiegu równolegle przez dwa lata. Wycofane banknoty można wymieniać w wyznaczonych placówkach bankowych do końca 2010 r. Koszty całej operacji oszacowano na 3 bln starych złotych.
Wymianę, której twarzą stała się ówczesna prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz, na pewno nie można określić "skokiem na kasę". Praktycznie była przygotowywana od początku lat 90. ubiegłego wieku, a stare na nowe złotówki można było wymieniać do 1 stycznia 1997 r. Skrajnym przeciwieństwem do tej operacji była reforma walutowa ogłoszona przez komunistyczne władze PRL 28 października 1950 r. Zdecydowano, że nowy złoty wejdzie do obiegu już dwa dni po ogłoszeniu "reformy", czyli 30 października. Złotówki można było wymieniać tylko do 8 listopada.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Fakt onilne
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 tydzień temu
11





English (US) ·
Polish (PL) ·