Prokuratura chce kary śmierci dla byłego prezydenta Korei Południowej. W sądzie doszło do incydentu

7 godziny temu 13

Proces byłego prezydenta Korei Południowej. Prokuratura chce kary śmierci

We wtorek 13 stycznia w Seulu odbyła się ostatnia rozprawa w procesie przeciwko byłemu prezydentowi Korei Południowej. Prokuratura oskarżyła Yoon Suk Yeola o próbę przeprowadzenia zamachu stanu. Śledczy domagają się dla niego kary śmierci. Koreańska agencja prasowa Yonhap przekazała, że wyrok zapadnie prawdopodobnie w lutym.

Korea Południowa. Zwolennicy Yoon Suk Yeola zakłócili rozprawę

Prokuratura ustaliła, że Yoon Suk Yeol ogłosił stan wojenny, aby przejąć władzę sądowniczą i ustawodawczą. - Charakter przestępstwa jest poważny, ponieważ zmobilizował on zasoby, które powinny być wykorzystane wyłącznie w interesie całego narodu - stwierdził prokurator. Yoon Suk Yeol nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. W sądzie pojawili się zwolennicy byłego prezydenta, którzy również nie zgadzają się z tymi oskarżeniami. Agencja Yonhap poinformowała, że część z nich zakłóciła rozprawę, wykrzykując wulgarne hasła.

Zobacz wideo Moda na odcięcie się kobiet od mężczyzn przenosi się z Korei do USA

Stan wojenny w Korei Południowej

Yoon Suk Yeol ogłosił decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego 3 grudnia 2024 roku. Twierdził, że była to reakcja na działania podejmowane przez opozycję i "zagrożenie ze strony północnokoreańskich sił". Już kilka godzin później parlament Korei Południowej zniósł stan wojenny.

Przeczytaj źródło