Taka emerytura trafia na konto Andrzeja Dudy. "Nie jest to kwota jakaś bardzo wygórowana"

1 dzień temu 9

Świadczenia byłych prezydentów od lat budzą ogromne emocje i regularnie wracają w debacie publicznej. Tym razem głos zabrał sam Andrzej Duda, odnosząc się do spekulacji krążących wokół jego sytuacji po zakończeniu kadencji. Były prezydent na antenie Radia ZET potwierdził, jaka emerytura trafia na jego konto i ocenił jej wysokość.

  • Cisza po kadencji nie trwa długo
  • Spekulacje, liczby i narastające emocje
  • Jaką emeryturę dostaje Andrzej Duda?

Cisza po kadencji nie trwa długo

Zakończenie pełnienia jednej z najważniejszych funkcji publicznych w państwie nie oznacza automatycznego zniknięcia z życia publicznego. Wręcz przeciwnie – byli przywódcy bardzo często pozostają w centrum zainteresowania opinii publicznej, a każdy ich krok jest skrupulatnie analizowany. Szczególną uwagę zwracają kwestie finansowe, bo to one najszybciej rozpalają emocje.

W przestrzeni medialnej regularnie powracają pytania o to, jak wygląda sytuacja materialna byłych prezydentów, jakie świadczenia im przysługują i czy są one adekwatne do realiów życia w Polsce. Dla wielu osób to temat drażliwy, zwłaszcza w kontekście rosnących kosztów życia, inflacji oraz niskich świadczeń emerytalnych wypłacanych przeciętnym obywatelom.

Warto jednak pamiętać, że funkcja głowy państwa to nie tylko prestiż, ale również wieloletnia odpowiedzialność, ograniczenia zawodowe oraz szczególne zobowiązania po zakończeniu kadencji. To właśnie ten kontekst sprawia, że dyskusja o finansach byłych prezydentów nigdy nie jest jednoznaczna. Czy społeczne wyobrażenia na temat tych świadczeń mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością?

Taka emerytura trafia na konto Andrzeja Dudy. "Nie jest to kwota jakaś bardzo wygórowana"Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Spekulacje, liczby i narastające emocje

W debacie publicznej bardzo często pojawiają się szacunkowe kwoty, nieoficjalne informacje oraz powielane przez lata mity. Media społecznościowe tylko wzmacniają ten efekt – pojedyncza liczba, wyrwana z kontekstu, potrafi żyć własnym życiem przez długie tygodnie.

To właśnie dlatego temat pieniędzy otrzymywanych po zakończeniu kadencji budzi tak duże zainteresowanie. Dla części opinii publicznej to dowód na istnienie „nietykalnej kasty”, dla innych – naturalna konsekwencja przepisów obowiązujących od lat i stosowanych wobec wszystkich byłych prezydentów bez wyjątku.

Dodatkowo dochodzi jeszcze jeden element, który regularnie podsyca emocje: aktywność zawodowa po opuszczeniu urzędu. Każda informacja o współpracy z biznesem, udziale w radach nadzorczych czy działalności doradczej natychmiast rodzi pytania o motywacje i skalę zarobków.

Brak precyzyjnych danych sprzyja domysłom. A tam, gdzie pojawiają się domysły, szybko narasta napięcie. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie konieczne staje się publiczne odniesienie do krążących narracji. Co dokładnie wynika z oficjalnych wypowiedzi i ujawnionych informacji?

Jaką emeryturę dostaje Andrzej Duda?

Dopiero publiczne zabranie głosu ucięło falę spekulacji. Andrzej Duda na antenie Radia ZET potwierdził, że otrzymuje dożywotnią emeryturę prezydencką, której wysokość oscyluje wokół 10 tys. zł miesięcznie. Na platformie X opublikował nawet zrzut ekranu z przelewu, na którym widniała kwota 9349 zł, zaznaczając, że zrobił to, aby – jak sam napisał – „przeciąć spekulacje”.

Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej odprawy dostałem na konto pierwszą prezydencką emeryturę. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji – napisał Andrzej Duda na platformie X.

Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej „odprawy” dostałem na konto pierwszą prezydencką „emeryturę”. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji: pic.twitter.com/PohyLywDEt

— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) November 27, 2025

Na antenie Radia ZET były prezydent szerzej odniósł się do kwestii finansowych, tłumacząc, jak wygląda wynagrodzenie głowy państwa w trakcie pełnienia urzędu.

Na początku roku podatkowego prezydent Rzeczypospolitej Polskiej otrzymuje na rękę około 20 tys. zł, a po przekroczeniu progu podatkowego – mniej więcej w połowie roku – na konto trafia od 14 do 16 tys. zł – powiedział w Radiu ZET.

Taka emerytura trafia na konto Andrzeja Dudy. "Nie jest to kwota jakaś bardzo wygórowana"Fot. Paweł Wodzyński/East News

Komentując wysokość samej emerytury, Andrzej Duda zaznaczył, że choć jak na polskie warunki jest ona wysoka, to jego zdaniem nie jest wygórowana, biorąc pod uwagę obowiązki reprezentacyjne byłej głowy państwa.

Biorąc pod uwagę, że były prezydent RP jest zapraszany w różne miejsca, że "musi się ubrać", żeby godnie reprezentować Rzeczpospolitą, to nie jest to kwota jakaś bardzo wygórowana, choć jak na świadczenie emerytalne w Polsce, to ona jest wysoka - ocenił Andrzej Duda na antenie Radia ZET.

Równolegle były prezydent potwierdził, że po zakończeniu kadencji wszedł do rady nadzorczej fintechu ZEN. Jak podkreślił, decyzja była podyktowana charakterem firmy i jej nowoczesnym profilem.

To bardzo ciekawa i pożyteczna firma, prowadząca niezwykle nowoczesną działalność – mówił, odnosząc się także do sporu spółki z litewskim regulatorem w obszarze AML, podkreślając, że firma nie zgadza się z nałożoną karą.

Przeczytaj źródło