Iga Świątek sceptycznie odniosła się do pomysłu organizowania bitew płci, sześć dni po tym, jak Australijczyk Nick Kyrgios pokonał Białorusinkę Arynę Sabalenkę. - Kobiecy tenis nie potrzebuje takiej rywalizacji - oceniła polska mistrzyni sześciu turniejów wielkoszlemowych.