Przed Igą Świątek występy w United Cup. Na konferencji prasowej Polka została zapytana o mecz Aryny Sabalenki z Nickiem Kyrgiosem. Nasza najlepsza tenisistka bez skrupułów określiła to wydarzenie. - To było po prostu widowisko, show, które przyciągnęło uwagę, ale nie miało nic wspólnego ze zmianami społecznymi ani niczym ważnym - oceniła.
https://www.youtube.com/watch?v=2A08oY8Zil8
Aryna Sabalenka przegrała w Dubaju z Nickiem Kyrgiosem 3:6, 3:6 w pokazowym meczu z cyklu "bitwa płci". Spotkanie odbyło się 28 grudnia, a pierwsza rakieta kobiecego rankingu nie była w stanie zagrozić Australijczykowi, który w męskim zestawieniu plasuje się obecnie na 671. pozycji. Wielu kibiców uznało to wydarzenie za bezsensowne.
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną"
Świątek wprost o meczu Sabalenki. "Nie interesują mnie takie rzeczy"
Obecnie trwa już United Cup, turniej drużyn mieszanych. Na pierwsze spotkanie czeka reprezentacja Polski z Igą Świątek w składzie.
24-latka została poproszona przez dziennikarzy o opinię na temat pojedynku Sabalenka - Kyrgios. Świątek odpowiedziała szczerze. Z jej słów jasno wynika, że takie wydarzenia nie powinny mieć miejsca.
- Nie oglądałam tego, bo nie interesują mnie takie rzeczy. To było po prostu widowisko, show, które przyciągnęło uwagę, ale nie miało nic wspólnego ze zmianami społecznymi ani niczym ważnym, co mogłoby wpłynąć na kobiecy tenis. Użyli tej samej nazwy, co mecz Billie Jean King w 1973 roku, ale to wszystko. My, kobiety, zdołałyśmy się wyróżnić i pokazać nasz tenis na własnych warunkach; mamy wspaniałe, indywidualne historie i nie musimy porównywać się z męskim tenisem - wyjaśniła polska zawodniczka cytowana przez serwis puntodebreak.com.
- Nie sądzę, aby takie mecze jak ten rozegrany przez Sabalenkę i Kyrgiosa, były potrzebne - dodała chwilę później.
Więcej wkrótce.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 tydzień temu
14





English (US) ·
Polish (PL) ·