Sposób na zamarzające szyby. Warto wprowadzić pięciominutowy rytuał

2 tygodni temu 14
  • Niskie temperatury mogą powodować zamarzanie szyb samochodowych, także od wewnątrz
  • Zjawisko to wynika z różnicy temperatur między wnętrzem auta a otoczeniem, co sprzyja kondensacji wilgoci
  • Prostym sposobem na uniknięcie tego problemu jest wyrównanie temperatury wewnątrz pojazdu z temperaturą zewnętrzną
  • Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
  • Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

SPIS TREŚCI

  1. Dlaczego szyby w samochodzie zamarzają od środka?
  2. Jak radzić sobie z szybą zamarzającą od środka?

W naszym klimacie poranki czasami bywają dla kierowców naprawdę ciężkie. Czasami zaczynają się od mozolnego usuwania szronu i lodu, co dla wielu z nas, nie tylko jest nieprzyjemnym obowiązkiem, ale także kosztuje nas ceny czas, którego rano - kiedy spieszymy się np. z wyjazdem do pracy, aby uniknąć porannych korków - zawsze jest za mało. Okazuje się jednak, że istnieje nieskomplikowany sposób, który pozwala uniknąć tego problemu — wystarczy zmienić jeden nawyk, by rano cieszyć się czystą (albo prawie) szybą.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie są główne przyczyny zamarzania szyb w samochodzie?

Co powinienem zrobić po zakończeniu jazdy, aby uniknąć zamarznięcia szyb?

Ile czasu należy otworzyć drzwi samochodu po przyjeździe do domu?

Jakie korzyści płyną z zastosowania pięciominutowego rytuału?

Dlaczego szyby w samochodzie zamarzają od środka?

Podczas jazdy samochodem wnętrze pojazdu utrzymuje własny "mikroklimat". Komfortową temperaturę we wnętrzu na poziomie około 18-20 st. C. (no chyba, że preferujemy inną temperaturę i taką sobie ustawimy) zapewniają albo nagrzewnica, albo - coraz częściej - układ klimatyzacji. Tyle podczas jazdy. Gorzej robi się, kiedy ją zakończymy i zgasimy silnik naszego samochodu.

Po zakończeniu podróży, gdy silnik zostaje wyłączony, wnętrze auta zaczyna się stopniowo wychładzać. Ale nie całe w takim samym tempie. I tutaj właśnie zaczyna pojawiać się problem. Najszybciej temperaturę traci (schładza się) przednia szyba. Dlaczego? Bo jest tylko cienką i największą w aucie barierą pomiędzy jeszcze ciepłym (a w każdym razie na pewno cieplejszym niż temperatura na zewnątrz samochodu) wnętrzem auta, a niską temperaturą na zewnątrz.

Efekt jest taki, że wilgotne powietrze z wnętrza samochodu styka się z zimną powierzchnią szyby, a wilgoć skrapla się na szybie. Ta traci temperaturę i z czasem krople zamarzają, tworząc warstwę szronu lub lodu.

Właśnie dlatego zimą tak ważne jest nie tylko usuwanie lodu z szyb, ale przede wszystkim zapobieganie jego powstawaniu. Przy czym warto pamiętać, że kluczowym czynnikiem jest tu różnica temperatur między wnętrzem auta a otoczeniem - ta sama, która sprzyja kondensacji wilgoci na szybie.

Jak radzić sobie z szybą zamarzającą od środka?

Na taką zamarzającą od środka szybę jest skuteczna metoda. Zapobiega ona oblodzeniu szyby, a w dodatku nie wymaga żadnych kosztownych preparatów ani specjalistycznych narzędzi. Co więcej - bazuje na dokładnie tym samym zjawisku, które to zamarzanie powoduje.

Ten patent pozwoli błyskawicznie uporać się z zamarźniętą szybą (zdjęcie poglądowe)

Ten patent pozwoli błyskawicznie uporać się z zamarźniętą szybą (zdjęcie poglądowe)Irene Miller / Shutterstock

Sposobem na zamarzającą od środka przednią szybę jest dosłownie pięciominutowy rytuał. Wystarczy po przyjeździe do domu, już po wyłączeniu silnika, otworzyć wszystkie drzwi samochodu — lub przynajmniej przeciwległe, na przykład drzwi kierowcy i pasażera z tyłu. Pozostawienie ich otwartych przez pięć do siedmiu minut pozwala na szybkie wyrównanie temperatury wewnątrz pojazdu z temperaturą na zewnątrz. Po tym czasie drzwi można zamknąć i zaparkować auto.

Dzięki temu prostemu zabiegowi wilgotne powietrze nie ma już możliwości skraplania się na szybie, ponieważ nie występuje już różnica temperatur, która sprzyja kondensacji. W związku z tym rano kierowca może cieszyć się czystą (a przynajmniej niezamarzniętą) przednią szybą, nawet jeśli nocą panował silny mróz.

Zalety tej metody są nie do przecenienia. Najważniejsza z nich to oszczędność czasu, zwłaszcza o poranku, kiedy każda dodatkowa minuta jest dosłownie na wagę złota. Poza tym ten prosty sposób chroni także szyby i wycieraczki przed uszkodzeniami spowodowanymi, nie tyle samym zamarzaniem szyb, ile przed próbami ich oczyszczania. Nie do przecenienia jest także znacząca poprawa bezpieczeństwa - w końcu przez niezamarzniętą przednią szybę widać znacznie lepiej niż przez lód.

Przeczytaj źródło