"Iga Światek ostro krytykuje Bitwę Płci", "nie przebierała w słowach", "zdystansowała się od szumu medialnego i symboliki" - tak światowe media reagują na wypowiedź polskiej tenisistki o pokazowym meczu Aryny Sabalenki z Nickiem Kyrgiosem. 24-latkę doceniono za odwagę w wyrażaniu opinii, która nie przejdzie bez echa w świecie tenisa.
https://www.youtube.com/watch?v=CdYt6cPZ7hk / REUTERS/ Mike Frey
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Iga Świątek skrytykowała mecz Aryny Sabalenki z Nickiem Kyrgiosem. Świat reaguje
"Światek ostro krytykuje 'Bitwę Płci'" - ogłasza serwis tennistemple.com. Tam podkreślono, że Polka "nie ceniła" tego wydarzenia. Natomiast portal puntodebreak.com ocenił, iż 24-latka była "bardzo krytyczna" wobec pokazowego spotkania. A jej słowa mogą "wywołać ożywioną debatę w światowej społeczności tenisowej".
"Bycie jedną z najlepszych tenisistek na świecie wiąże się z odpowiedzialnością, gdy porusza się kontrowersyjne tematy, i Świątek nie unikała tego w swoim wystąpieniu przed mediami podczas United Cup 2026" - napisano.
"Świątek ostro o 'Bitwie Płci': 'Bezsensowne show bez żadnego wpływu społecznego'. Druga w światowym rankingu tenisistka nie przebierała w słowach, gdy poproszono ją o komentarz do meczu Kyrgiosa z Sabalenką" - to z kolei fragment artykułu z włoskiego portalu tennisitaliano.it. Zdaniem redakcji "polska mistrzyni była daleka od dyplomacji" w swych wypowiedziach.
Iga Świątek na tapecie po słowach o "Bitwie Płci". "Nie uważa za istotne"
O "nieprzebieraniu w słowach" wspomniał również serwis profootballnetwork.com. Słowa reprezentantki Polski uznano za "szczere i przemyślane", które dodatkowo "przebiły się przez szum wokół tego widowiska".
"Była numer 1 na świecie jasno dała do zrozumienia, że choć wydarzenie odniosło sukces jako rozrywka, nie uważa go za istotne dla szerszej dyskusji o płci czy postępie w sporcie, ani nie uważa, że zasługuje na porównanie z najbardziej kultowym momentem w historii kobiecego tenisa" - czytamy.
Sprawdź też: 85 minut i koniec! Tak Majchrzak rozprawił się z synem legendy w Brisbane
"Świątek zdystansowała się od szumu medialnego i symboliki. [...] Jej komentarze stały się bardziej dosadne, gdy odniosła się do szerszych implikacji. Świątek podkreśliła, że kobiecy tenis nie potrzebuje już (walidacji - red.) przez bezpośrednie porównanie z męskim" - dodano.
"Świątek stanowczo odpowiada: "Nie" na pytanie, czy oglądała mecz Sabalenki z Kyrgiosem. [...] 24-latka podkreśliła, że nie ma ochoty oglądać "takich rzeczy". [...] Sądząc po komentarzach Świątek na temat (tego - red.) meczu, można śmiało powiedzieć, że Polka nigdy nie wzięłaby udziału w czymś podobnym" - ocenił serwis tennisworldusa.org.
"Sześciokrotna mistrzyni Wielkiego Szlema stwierdziła w sobotę, że nie widzi większego sensu w meczu zwanym 'Bitwą Płci' i że kobiecy tenis nie musi już niczego udowadniać" - podsumował portal france24.com.
Iga Świątek niebawem sama będzie mogła zagrać na jednym korcie z mężczyznami. W poniedziałek 5 stycznia w United Cup Polskę czeka rywalizacja z Niemcami i niewykluczone, że wiceliderka rankingu WTA wystąpi w meczu miksta.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 tydzień temu
12





English (US) ·
Polish (PL) ·