Porwał 9-letniego synka Kasi. To tu trzymał. Tak wyglądała akcja uwolnienia dziecka

3 tygodni temu 13

Data utworzenia: 22 grudnia 2025, 20:00.

To był niespokojny wieczór na warszawskim Tarchominie. Chwile grozy przeżyła tam pani Katarzyna oraz jej 9-letni synek, gdy jej były partner 21 grudnia wieczorem wtargnął do mieszkania i rozpętał piekło. Awantura, krzyki i strach spowodowały, że przerażona kobieta wybiegła z mieszkania, szukając pomocy. Ale tego, co wydarzyło się potem, na pewno się nie spodziewała. To na zawsze pozostanie w jej pamięci.

Uprowadził 9-letniego chłopca byłej partnerki. Trafił w ręce policji. Foto: - / Archiwum prywatne

Młoda matka przez kilka godzin drżała ze strachu o swojego 9-letniego syna, który był przetrzymywany w pobliskim pustostanie. To były najgorsze chwile w jej życiu.

Przypomnijmy, w minioną niedzielę wieczorem policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań na warszawskim Tarchominie. Kiedy udali się na miejsce, przed blokiem zastali roztrzęsioną kobietę, która opowiedziała im o tym, co się wydarzyło w jej mieszkaniu. Sprawca na widok policjantów zabrał z domu jej 9-letniego syna i uciekł z nim w pobliskie zarośla, gdzie jak się okazało, przez kilka godzin przetrzymywał go w pustostanie.

Awantura, groźby i uprowadzenie dziecka

Mężczyzna pojawił się w domu swojej byłej partnerki, by odwiedzić dziecko. Między młodymi ludźmi rozpętała się awantura. Pawlo R. miał być agresywny, uderzyć ją i kierować wobec niej groźby karalne. Przerażona kobieta, widząc, że nie poradzi sobie z agresorem, wybiegła przed blok, szukając pomocy. Wezwała policję. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu po kilku minutach. Przerażona matka opowiedziała im, co się wydarzyło. A kiedy ci ruszyli w stronę jej mieszkania, konkubent zabrał z domu 9-letniego chłopca i uciekł z nim do pustostanu znajdującego się w pobliskich zaroślach.

Funkcjonariusze otoczyli budynek i zamknęli wszystkie drogi dojazdowe. Teren, na którym przebywał mężczyzna z dzieckiem, był nieoświetlony, co utrudniało pracę policjantom. Sytuacja była skrajnie niebezpieczna. Mężczyzna przetrzymywał chłopca, był bardzo agresywny i groził, że zrobi mu krzywdę, gdy tylko policjanci zbliżą się do niego. Każda minuta dłużyła się w nieskończoność. Stawką było życie i zdrowie 9-latka. Do akcji zaangażowano brygadę specjalną kontrterrorystów oraz policyjnych negocjatorów, którzy przez cały czas starali się uspokoić mężczyznę i doprowadzić do bezpiecznego zakończenia tego dramatu. W końcu po kilku godzinach działań, kiedy Pawlo R. na chwilę puścił chłopca, Naczelnik Wydziały Kryminalnego Komendy Rejonowej Policji VI rzucił się na niego i z pomocą swoich kolegów, obezwładnili go i zatrzymali.

Chłopiec jest bezpieczny. Obecnie przebywa w szpitalu

Chłopiec trafił do szpitala, gdzie przechodzi szczegółowe badania. Na szczęście jego życiu nic nie zagraża, ale trauma po tych wydarzeniach może pozostać w jego głowie na długo.

Mężczyzna został zatrzymany. Sprawą zajmuje się policja i prokuratura. Mieszkańcy osiedla są w szoku.

— Powiem panu szczerze, że jak tu mieszkam, to takiej akcji jeszcze nie mieliśmy. To mogło skończyć się tragedią — mówią sąsiedzi.

– Dobrze, że ta kobieta zareagowała i policja szybko się zjawiła, bo nie wiadomo, co mogłoby się stać — mówi nam pan Piotr, którego spotkaliśmy przed blokiem.

Takich sytuacji to jeszcze tu nie mieliśmy. To, co się teraz dzieje, to przechodzi ludzkie pojęcie — dodaje pani Sylwia.

Zabrał matce 9-latka i uciekł. Policjanci zatrzymali mężczyznę

Maksym został zakładnikiem w swojej taksówce. "Bałem się, że mnie zabije"

/5

- / Archiwum prywatne

Pawlo R. został zatrzymany podczas spektakularnej akcji policji. Dopadł go Naczelnik Wydziału Kryminalnego KRP VII.

/5

Burski Krzysztof / newspix.pl

Miejsce, do którego uciekł sprawca wraz z chłopcem.

/5

- / Archiwum prywatne

To on miał zabrać chłopca z domu i zabarykadować się w pustostanie.

/5

Burski Krzysztof / newspix.pl

To tu Pawlo miał przetrzymywać 9-letniego syna Katarzyny.

/5

Burski Krzysztof / newspix.pl

W tym miejscu rozgrywała się cała akcja.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło