Czy Oskar Pietuszewski zostanie nowym zawodnikiem FC Porto? To scenariusz, który jeszcze się nie zmaterializował i nie wiadomo, czy w ogóle do tego dojdzie. Nowe informacje ws. transferu zawodnika Jagiellonii Białystok podaje dziennik "O Jogo". "Jagiellonia nie wykazuje oznak obniżenia swoich żądań, które wynoszą około 11 mln euro" - czytamy w artykule.
Screen YouTube - Ekstraklasa TV
Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia pojawiły się informacje, że Oskar Pietuszewski może opuścić Jagiellonię Białystok przy okazji zimowego okna transferowego. Za glównego faworyta do pozyskania 17-latka uchodziło FC Porto, a więc klub, w którym aktualnie występuje Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior. Jagiellonia nie chce oddawać skrzydłowego za "przysłowiową paczkę gruszek", więc wycenia go na około 11 mln euro. Czy transfer Pietuszewskiego do jednego z gigantów ligi portugalskiej ostatecznie dojdzie do skutku?
Zobacz wideo Pietuszewski przerasta kadrę?
Pietuszewski jednak nie w Porto? Jagiellonia pozostaje nieugięta. "Może zrezygnować"
Dziennik "O Jogo" informuje, że transfer Pietuszewskiego do Porto z pewnością nie zostanie sfinalizowany przed startem zgrupowania klubu w Algarve. Transfer lewego skrzydłowego pozostaje priorytetem dla Porto, ale Portugalczycy już podają, że rozmowy między Porto a Jagiellonią nie postępują. Niewykluczone, że do przenosin Pietuszewskiego ostatecznie nie dojdzie.
"Zarząd Porto może zrezygnować z transferu tego młodego zawodnika. Jagiellonia nie wykazuje oznak obniżenia swoich żądań, które wynoszą około 11 mln euro, co jest kwotą znacznie przekraczającą to, co Porto uważa za uczciwe wobec zawodnika, który ma na koncie niewiele meczów na najwyższym poziomie. Jeśli Jagiellonia pozostanie nieugięta, to umowa nie dojdzie do skutku" - pisze "O Jogo". Warto dodać, że Pietuszewski porozumiał się już z Porto ws. warunków indywidualnego kontraktu.
Portugalczycy dodają, że wkrótce Porto może się zwrócić w kierunku innych piłkarzy, których aktualnie postrzega za alternatywy. Jednocześnie dziennik wyklucza potencjalny transfer Roony'ego Bardghjiego z Barcelony.
"O Jogo" zaznacza, że Porto chce skrzydłowego, który ma spory potencjał do rozwoju, nie będzie kosztował sporo, ale także nie musi on pochodzić z Europy i grać w jednej z lig europejskich. Warto dodać, że okno transferowe w Portugalii zamknie się 3 lutego, więc czasu na finalizację potencjalnego transferu Pietuszewskiego jest jeszcze sporo.
Taki plan ma Jagiellonia na Pietuszewskiego. "Najlepsze rozwiązanie"
Działacze Jagiellonii ogłaszali już publicznie, że najchętniej przy sprzedaży Pietuszewskiego chcieliby, by piłkarz pozostał jeszcze w Białymstoku w ramach wypożyczenia do końca sezonu.
Zobacz też: Była 10:10, gdy Legia Warszawa nagle ogłosiła. "Dziękujemy, trenerze"
- Najlepszym rozwiązaniem byłoby może nawet zimą doprowadzić do transferu, a jego nowy klub zostawiłby go jeszcze na pół roku w Białymstoku. Będzie mógł sobie podszkolić język, dokończyć szkołę, zdać prawo jazdy i powalczyć jeszcze z Jagiellonią o coś więcej - tłumaczył Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii w rozmowie z TVP Sport.
- Klubów, które są zainteresowane Oskarem Pietuszewskim, można już liczyć w dziesiątkach. Natomiast od samego zainteresowania do konkretnych rozmów jest daleka droga. Myślę, że tutaj te rozmowy, które się toczą, na razie powinny pozostać otoczone tajemnicą. Transfery lubią ciszę - dodał Ziemowit Deptuła, już były prezes Jagiellonii.
Pietuszewski zagrał 31 meczów w tym sezonie w barwach Jagiellonii Białystok, w których strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 tydzień temu
15





English (US) ·
Polish (PL) ·