Data utworzenia: 3 stycznia 2026, 11:59.
Czterosobowa rodzina z Polski przez kilka godzin czekała na ratunek w Czechach. Ich auto miało wypadek na trasie D35 w pobliżu Ołomuńca. Samochód zjechał z autostrady ze skarpy aż pod filar mostu. Długo nikt nie widział zniszczonego pojazdu z poszkodowanymi w środku, bo auto zatrzymało się w miejscu, z którego było mało widoczne.
Czeskie media podają, że świadkowie zgłosili wypadek prawdopodobnie dopiero niemal siedem godzin po zdarzeniu, ponieważ pojazdu nie było widać z drogi. Samochodem podróżowali rodzice z dwójką dzieci. Wszyscy zostali uwięzieni wewnątrz. Z pułapki wydostali ich dopiero strażacy. Cała czwórka trafiła do szpitali.
Czechy. Wypadek polskiej rodziny. Kilka godzin bez pomocy
Do zdarzenia doszło dzień przed sylwestrem. Jak podaje serwis Události Olomouckého kraje, policja dowiedziała się o znalezieniu rozbitego samochodu marki Škoda Kodiaq z czteroosobową rodziną o godzinie 7.30. Wypadek miał miejsce w okolicach 277. kilometra autostrady D35 pod Ołomuńcem.
43-letni kierowca w nieustalonym dokładnie czasie, najprawdopodobniej po godzinie 1 w nocy, jechał autostradą z Ostrawy w kierunku Ołomuńca. Z nieustalonych przyczyn zjechał na prawo poza jezdnię, przejechał około 200 m przez rów przydrożny, następnie przebił ogrodzenie z siatki i uderzył w betonowy blok skarpy, który przemieścił
— poinformował rzecznik policji Libor Hejtman, cytowany przez Události Olomouckého kraje.
Czytaj też: Amerykańskie śmigłowce nad Caracas. Wenezuela płonie po atakach USA
Po wypadku samochód został zaklinowany na zboczu. Wszyscy czterej pasażerowie pozostali uwięzieni w pojeździe po uderzeniu. — Z wykorzystaniem hydraulicznych narzędzi ratowniczych oraz deski ortopedycznej wydostaliśmy wszystkie poszkodowane osoby i przekazaliśmy je pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego — przekazał czeskiemu serwisowi rzecznik straży pożarnej Petr Běhal.
Polska rodzina poszkodowana w Czechach
Oprócz kierowcy w aucie podróżowała także 47-letnia kobieta oraz dwoje dzieci. — Wszyscy zostali przewiezieni do placówek medycznych. Novinky.cz podają, że mężczyzna doznał lekkiego urazu twarzy, kobietę ratownicy medyczni zabrali do szpitala z podejrzeniem obrażeń brzucha oraz złamaniem podudzia i kończyny górnej, a jedno dziecko doznało stłuczenia klatki piersiowej od pasa bezpieczeństwa. Drugie dziecko ma najpoważniejszy uraz — złamanie kości udowej. Zostało przetransportowane do dziecięcego centrum urazowego Szpitala Uniwersyteckiego w Ostrawie.
Nie podano, dlaczego rodzina sama nie wezwała pomocy przez telefon. Z jakiegoś powodu było to niemożliwe.
Zobacz też:
Sławosz Uznański-Wiśniewski pokazał zdjęcia brzucha żony i z badania USG. Napisał wprost, dlaczego
/13
- / Materiały policyjne
Auto spadło z nasypu.
/13
- / Materiały policyjne
Pojazd przejechał przez rów.
/13
- / Materiały policyjne
Auto zatrzymało się w niewidocznym miejscu.
/13
- / Materiały policyjne
Rodzina spędziła tu kilka godzin.
/13
- / Materiały policyjne
Pojazd jest doszczętnie zniszczony.
/13
- / Materiały policyjne
Strażacy wydobywali poszkodowanych przy użyciu specjalistycznego sprzętu.
/13
- / Materiały policyjne
Auto zjechało z drogi.
/13
- / Materiały policyjne
W samochodzie podróżowali rodzice z dwójką dzieci.
/13
- / Materiały policyjne
Samochód został poważnie uszkodzony.
/13
- / Materiały policyjne
Poszkodowane osoby z obrażeniami trafiły do szpitali.
/13
- / Materiały policyjne
Wypadek wydarzył się w pobliżu tego miejsca.
/13
- / Materiały policyjne
Samochód skasował słupki.
/13
- / Materiały policyjne
Miejsce wypadku polskiej rodziny w Czechach.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 tydzień temu
19





English (US) ·
Polish (PL) ·