Lewandowski nie pojawił się na gali. Zastąpiła go znana żona
W sobotę, 10 stycznia odbyła się uroczysta ceremonia wręczenia nagród w Plebiscycie Przeglądu Sportowego na Sportowca Roku. W pierwszej dziesiątce znaleźli się m.in. Klaudia Zwolińska, Iga Świątek, Winfredo Leon, Bartosz Zmarzlik czy Robert Kubica.
Robert Lewandowski, który dzień później świętował wygraną w Superpucharze Hiszpanii wraz z FC Barceloną, zajął dopiero siódmą lokatę. Tego dnia, wespół z Justyną Kowalczyk, uhonorowano go jednak wyjątkową statuetką dla Czempiona Stulecia.
Zanim światowej sławy piłkarz zwrócił się do zgromadzonych na widowni za pośrednictwem transmitowanej na żywo wypowiedzi wideo, głos zabrała Anna Lewandowska. Odbierająca w imieniu męża nagrodę celebrytka zaskoczyła na scenie osobistym wyznaniem. Niestety nie wszyscy ocenili je pozytywnie...
Gosia Socha ujawniła prawdę o Wieniawie. Czy święta zrobi cateringiem?pomponik.pl
Lewandowska wyznała prawdę o mężu. "On taki jest"
Lewandowska była jedną z tych uczestniczek Gali Sportu 2026, które najbardziej przyciągały wzrok. Na tę okazję wybrała bowiem efektowną, mocno rozkloszowaną suknię w różowym kolorze, z głębokim dekoltem i odkrytymi ramionami. Ale nie tylko jej strój wywołał duże zamieszanie w sieci.
Mowa oczywiście o krótkiej przemowie, jaką wygłosiła ze sceny Anna. Opowiedziana przez nią anegdota dotycząca życia rodzinnego nie u wszystkich spotkała się ze zrozumieniem i - zapewne spodziewaną - ciepłą reakcją.
"Powiem krócej, bo już dzisiaj Robert łączył się z nami. I powiem tak - nie idzie na emeryturę. Dobrze wiedzieć, bo on zaskakuje wszystkich. Kiedyś, jak strzelił słynne pięć bramek w dziewięć minut, to poprosił mnie po przyjściu z meczu o naleśniki. Teraz jak wraca po meczu... Ostatnio wrócił o godzinie 1:30 i zaczął odkurzać i wyjmować rzeczy ze zmywarki. Mówię do niego: 'Ja już dzisiaj odkurzałam, bo dzieci nabałaganiły w kuchni', a on mówi: 'Nieważne, poprawię'. I teraz to jest pytanie - czy Robert Lewandowski się starzeje i odchodzi zaraz na emeryturę? Czy on jeszcze nas zaskoczy? I kochani, myślę, że on nas zaskoczy, nawet mnie, bo on taki jest" - powiedziała.
Niektórzy internauci chwalili Lewandowską za luz i otwartość, inni natomiast kpili z jej nieskładnej, nieśmiesznej wypowiedzi i zastanawiali się "na głos", jaki właściwie był jej cel. Wreszcie głos zabrała ekspertka.
Nie gryzła się w język po wystąpieniu Lewandowskiej. Padły mocne słowa: "Klasy nie można kupić"
Niespodziewanie w sieci pojawiła się bardzo krytyczna wypowiedź pod adresem Lewandowskiej, pod którą podpisała się Monika Butryn. Działająca w Lublinie specjalistka ds. stylu i wizerunku nie miała dla fitnesserki żadnej taryfy ulgowej.
Na facebookowym profilu konsultantki znalazł się screen z jej wymiany wiadomości z jedną z obserwatorek.
"(...) Oglądałam ostatnio rozdanie nagród w Plebiscycie Sportowym (...) i przyszła mi do głowy taka myśl przy wypowiedzi Anny Lewandowskiej (...), że powinna wybrać się na lekcję stylu do Ciebie! Nie chodzi mi o jej ubiór, tylko sposób wypowiedzi, gestykulację... Mogłaby się od Ciebie wiele nauczyć" - napisała internautka.
Butryn nie gryzła się w język na temat żony "Lewego".
"Cóż. Niestety klasy nie można kupić. Wątpię także, czy można się jej nauczyć. Ale na pewno można się nauczyć stylu i ogłady" - odpisała chłodno ekspertka.
Marne szanse, że Lewandowska przejmie się jej - zresztą chyba nadmiernie surową - opinią...
Zobacz też:
Żona Błaszczykowskiego jest przeciwieństwem Lewandowskiej. Nie zamierza wychodzić z cienia męża
Anna Lewandowska wyznała prawdę o swojej rodzinie. Wyjawiła, czyje potrzeby są najważniejsze
Tuż po Nowym Roku Anna Lewandowska potwierdziła ponure doniesienia. "Coraz bliżej końca"

6 godziny temu
5




English (US) ·
Polish (PL) ·