W grudniu zeszłego roku Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE) zniosła sankcje wobec zawodników z Rosji i Białorusi, przez co mogli oni wystąpić podczas mistrzostw świata w Dosze. Choć Polska początkowo się temu sprzeciwiała, to teraz nie złożyła apelacji do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie. Rosyjskie media podają, jakie kraje zdecydowały się na ten krok.
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Wyborcza.pl
W dniach 25-31 grudnia 2025 r. odbyły się mistrzostwa świata w szachach szybkich. Choć na samym początku Norweg Magnus Carlsen nie był liderem, to ostatecznie po trzynastu rundach mógł się cieszyć ze złotego medalu i szóstego tytułu w karierze. W jednym z meczów Carlsen przegrał z rosyjskim arcymistrzem Władisławem Artiemiewem. Jeszcze przed mistrzostwami świata Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE) zniosła sankcje wobec zawodników z Rosji i Białorusi, więc Artiemiew mógł wystąpić w zawodach pod neutralną flagą. Do sprawy odnosił się m.in. Polski Związek Szachowy, który opublikował list otwarty do Łukasza Turleja, sekretarza generalnego FIDE.
Zobacz wideo Jan-Krzysztof Duda trzeci w turnieju szachowym. "Nie miałem szans w walce o pierwsze miejsce"
Pięć krajów złożyło apelację przeciwko przywróceniu Rosji. Nie ma w tym gronie Polski
Rosyjskie media podają, że pięć krajów złożyło apelację do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w związku z całkowitym zniesieniem sankcji. Na ten ruch zdecydowała się Ukraina, Norwegia, Niemcy, Anglia oraz Estonia. "W odwołaniu zarzuca się, że kwestionowane rezolucje zostały przyjęte z poważnymi nieprawidłowościami, w tym z naruszeniem Statutu FIDE. Federacje proszą o niezależną ocenę prawną procesu decyzyjnego Zgromadzenia Ogólnego FIDE" - pisze portal sport.ru.
Pewnym zaskoczeniem może być fakt, że apelacji w tej sprawie nie złożyła Polska. Publiczną informację o złożeniu apelacji ogłosił Estoński i Norweski Związek Szachowy. "Te decyzje zostały podjęte bez uwzględnienia zaleceń Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego dot. ograniczeń w udziale reprezentacji Rosji i Białorusi oraz w używaniu ich flag narodowych, hymnów i innych symboli państwowych" - dodają Rosjanie.
Na razie nie została wyznaczona data rozprawy w Lozannie.
Polak nie głosował przeciwko przywróceniu Rosjan. "Wątpliwości natury prawnej"
Warto zaznaczyć, że Turlej był przeciwny decyzji FIDE i znacząco się od niej odciął. W trakcie głosowania, które przywróciło Rosjan do rywalizacji, nieobecny był jedyny polski delegat, czyli Radosław Jedynak.
Zobacz też: Rosjanie kpią z Polski. "Została ukarana za nienawiść"
"Decyzja została podjęta przez Walne Zgromadzenie FIDE stosunkiem głosów 61 do 51. Głosowanie przeprowadzono w sposób tajny, jednakże zgodnie ze statutem FIDE taki tryb dopuszczalny jest wyłącznie w przypadku wyboru władz FIDE i wyboru gospodarza Olimpiady Szachowej. Nielegalne zastosowanie procedury tajnej może prowadzić do manipulacji i różnych nieprawidłowości, które stawiają pod znakiem zapytania sam wynik głosowania i rodzą wątpliwości natury prawnej dotyczące legalności przegłosowanych uchwał" - pisał Polski Związek Szachowy w liście otwartym (cytat za: przegladsportowy.onet.pl).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

18 godziny temu
9




English (US) ·
Polish (PL) ·