W sobotni wieczór poznamy mistrza świata w darcie. Dzień wcześniej odbyły się półfinały na terenie Alexandra Palace w Londynie. Pewny awans do finału zanotował Luke Littler, a więc aktualny mistrz świata i światowa "jedynka". Dużo ciekawiej było w drugim półfinale, który internauci określili "przedwczesnym finałem". "Jeden jest wielki, drugi staje się wielki" - dodaje Marcin Jaz ze Sport.pl.
screen: https://www.youtube.com/watch?v=O569yfZiDSI
Wielkimi krokami do końca zbliżają się 33. mistrzostwa świata w darcie. Najlepszym z Polaków okazał się Krzysztof Ratajski, który dotarł do ćwierćfinału. Tam jednak przegrał 0:5 z 18-letnim Luke'em Littlerem. "Mistrzostwa, Mistrzostwa i dla mnie po Mistrzostwach. Jeszcze raz dziękuję za trzymanie kciuków i gorący doping" - pisał Ratajski w mediach społecznościowych. W piątek odbywały się półfinały MŚ. Littler walczył z Anglikiem Ryanem Searlem, a Holender Gian van Veen rywalizował ze Szkotem Garym Andersonem. Ten drugi pojedynek był określany jako przedwczesny finał.
Zobacz wideo Matty Cash gra w darta. I to jak! ABSOLUTE CINEMA
Przedwczesny finał darta w półfinale. "Jedna z najlepszych gier"
W ćwierćfinale van Veen sprawił sporą niespodziankę, wygrywając 5:1 z Luke'em Humphriesem, czyli światową "dwójką". Półfinał nie zaczął się jednak dla niego najlepiej, bo w pierwszym secie przegrał 1:3 i został przełamany w trzecim legu przez Andersona. Później Holender prezentował się dużo lepiej, zwłaszcza w kontekście zdobywania podwójnych punktów. Obaj zawodnicy mieli bardzo dobre średnie punktowe.
W piątym secie Anderson prowadził 2:0 w legach po tym, jak zagrał "big fisha" (dwie potrójne 20-tki oraz 50-tka w środek tarczy). Van Veen był jednak w stanie odwrócić stan rywalizacji w secie, także zagrał "big fisha", a potem prowadził 4:1 w setach z Andersonem. Szkot się nie poddał i wygrał dwa kolejne sety, więc było 3:4 z perspektywy Andersona. Dwa ostatnie sety były nieco słabsze, ale lepiej poradził sobie w nich van Veen, wygrywając po 3:2.
Ostatecznie to van Veen awansował do finału mistrzostw świata w darcie, wygrywając 6:3 z Andersonem. To życiowy sukces Holendra w tych rozgrywkach. Jego rywalem będzie Luke Littler, który wygrał 6:1 w półfinale z Ryanem Searlem.
Zobacz też: 18-letni mistrz świata zaskoczył po wygranej z Ratajskim. Poszło w świat
Internauci docenili też poziom starcia van Veena z Andersonem. "Fantastyczny półfinał, opanowanie van Veena pod presją jest niesamowite", "to była jedna z najlepszych gier w historii", "van Veen jest świetny do oglądania", "Littler będzie miał problemy z wygraniem finału", "to był finał przed finałem" - czytamy na portalu X. "Jeden jest wielki, drugi staje się wielki. Anderson i van Veen ugotowali coś wspaniałego" - pisał Marcin Jaz ze Sport.pl.
Finał MŚ w darcie między Gianem van Veenem a Luke'em Littlerem odbędzie się w sobotę o godz. 21:15 czasu polskiego. Littler może wygrać zawody po raz drugi z rzędu. W 2025 r. Anglik pokonał w finale 7:3 Michaela van Gerwena.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 tydzień temu
14





English (US) ·
Polish (PL) ·