InPost poinformował, że ogłoszenie o potencjalnym nabywcy wszystkich akcji ma związek z ostatnim zachowaniem się ich kursu oraz wzrostem wolumenu obrotu. 6 stycznia po godzinie 9 akcje spółki wzrosły do 13,3 euro, czyli ponad 15 proc. Dwie godziny później wzrost przebił już 19 proc. Wolumen obrotu na sesji w poniedziałek podskoczył do ponad 560 tys. akcji.
Spółka dodała w komunikacie, że "obecnie nie można zapewnić, że doprowadzi to do zawarcia transakcji". Zapytaliśmy o sprawę szefa i założyciela InPostu Rafała Brzoskę, ale ten odpowiedział nam krótko: "bez komentarza".
Kilka miesięcy temu mówili o kurniku. Zapytaliśmy w Wilanowie o Dino
Komentarzy analityków i ekspertów jednak nie brakuje. Daniel Kostecki, główny analityk rynków CMC Markets Polska, napisał w serwisie X: "No nie. Zrobić super polski biznes i dać się sprzedać? To byłoby bardzo kiepskie. A później narzekamy, że nie mamy w Polsce światowych liderów".
Mikołaj Sobierajski z XTB podkreśla w komentarzu udzielonym money.pl, że informacja o otrzymaniu przez InPost wstępnej niewiążącej propozycji przejęcia wyraźnie ożywiła notowania spółki i poprawiła sentyment rynkowy. - Dynamiczny wzrost kursu przy zwiększonym wolumenie pokazuje, że inwestorzy zaczęli dyskontować możliwość transakcji z premią, choć na tym etapie jest to raczej reakcja na sam fakt zainteresowania niż na konkretne warunki - uważa Sobierajski.
Amazon, DHL, a może Orlen?
Należy podkreślić, że formalnej oferty przejęcia wszystkich akcji InPost jeszcze nie ma. Analityk XTB zaznacza, że jest "sygnał, że ktoś rozważa taki ruch".
Nasz rozmówca zwraca uwagę, że InPost to lider w Europie w dostawach paczek "poza domem". Nie jest gigantem jak DHL czy UPS, ale wyróżnia się skalą działania, technologią i sprawdzonym modelem biznesowym ostatniej drogi do klienta.
Ekspert XTB ocenia, że wśród potencjalnych nabywców mogą znaleźć się: DHL, który wzmocniłby pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej oraz DPD i GeoPost - te firmy mogłyby przejąć InPost w celu konsolidacji rynku paczkomatów i zwiększenia efektywności dostaw. Z kolei dla Amazona "spółka byłaby sposobem na szybką rozbudowę własnej sieci dostaw w regionie bez konieczności budowania wszystkiego od zera".
Czy wśród zainteresowanych może być Orlen? Polski gigant, tworząc Orlen Paczkę oraz współpracując z Pocztą Polską, wszedł na rynek logistyki.
- W teorii Orlen mógłby mieć środki, aby rozważyć zakup InPostu, ale w praktyce taki scenariusz jest mało prawdopodobny i słabo uzasadniony ekonomicznie. Koncern od dłuższego czasu restrukturyzuje działalność kurierską i ogranicza bezpośrednie zaangażowanie w sektor logistyczny, koncentrując się raczej na partnerstwach i współpracy z innymi operatorami. Dobrym przykładem jest Orlen Paczka, którego udziały zostały wydzielone, a firma dąży do konsolidacji z Pocztą Polską. W tym kontekście zakup InPostu przez Orlen miałby ograniczony sens - twierdzi Sobierajski.
I dodaje: - Koncern zmienia swoją strategię w sektorze logistycznym i skupia się na konsolidacji lokalnych usług zamiast wchodzenia w rynek europejski poprzez dużą transakcję. Budowanie własnej, rozległej sieci logistycznej albo przejmowanie dużego gracza jak InPost nie wpisuje się w aktualne cele strategiczne firmy, co sprawia, że taki zakup byłby mało prawdopodobny i trudny do uzasadnienia biznesowo.
Miliarder Rafał Brzoska
Nasz rozmówca ocenia, że ewentualna sprzedaż InPostu wzmocniłaby status Rafała Brzoski jako miliardera.
Rynkową kapitalizację InPostu szacuje się na ok. 5,8 mld euro (ok. 24,5 mld zł). Ewentualne przejęcie spółki - zdaniem Sobierajskiego - byłoby wyraźnym symbolem sukcesu firm rozwijających się za granicą, ale jednocześnie sygnałem ryzyka utraty kontroli nad jedną z najcenniejszych spółek e-commerce w Polsce.
Potencjalna sprzedaż InPostu może być pośrednio związana z Allegro. Przypomnijmy, że między podmiotami trwa konflikt. Kilka miesięcy temu InPost skierował sprawę przeciwko Allegro do sądu arbitrażowego. Właściciel sieci paczkomatów nałożył na największą platformę e-commerce w Polsce karę w wysokości 98,7 mln zł za utrudnianie klientom wyboru formy dostawy. Allegro uznaje roszczenia za bezpodstawne.
- Allegro to kluczowy partner, ale również potencjalny konkurent rozwijający własne rozwiązania logistyczne. To zwiększa niepewność co do przyszłych relacji i presję na dywersyfikację klientów. Wejście globalnego właściciela zmniejsza ryzyko uzależnienia od jednego dużego kontrahenta i wzmacnia pozycję negocjacyjną spółki - kończy Sobierajski.

5 dni temu
46





English (US) ·
Polish (PL) ·