- W zestawieniu znalazły się aż dwa francuskie modele, i to tej samej marki
- Pozytywnie zaskoczyło mnie auto pewnej chińskiej marki — takiego modelu jeszcze u nas nie było, szokuje nie tylko ceną
- Jednego z wybranych modeli już nie kupisz w żadnym europejskim salonie
- Jest też samochód, który w podstawowej wersji, ale z dodatkami, wyceniono na ponad 900 tys. złotych
- Najdroższy ma z kolei silnik, który niedługo będzie można oglądać wyłącznie w muzeach motoryzacji
- Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
SPIS TREŚCI
- Renault 5 to stylowe auto do miasta. Nie zawiodłem się
- Lexus LC — dziś już nie ma takich samochodów
- Mini JCW umilało nawet podróż do biura
- Renault Austral to bardzo dobry SUV
- MG Cyberster to spore zaskoczenie na plus
- BMW M3 Touring to auto dla całej rodziny
- Porsche 911 w bazowej wersji Carrera: więcej do szczęścia nie potrzeba
- Mercedes-Maybach S 680 onieśmielał. Takie silniki będziemy oglądać w muzeach
Od razu przyznam, że wybór nie był łatwy. Ostatecznie zdecydowałem się na osiem samochodów, które moim zdaniem zasługują na wyróżnienie i którymi jeździłem po polskich drogach, a nie na zagranicznych prezentacjach. Wytypowałem je z różnych powodów: dawania radości z jazdy, wszechstronności, silnika czy wyjątkowości.
Zaznaczam jednocześnie, że nie stosowałem określonych, jednakowych kryteriów. To osobiste zestawienie, a kolejność samochodów nie ma znaczenia. Co istotne nie zawsze najlepsze oceny zbierają najdroższe modele, choć często tak właśnie jest, ponieważ większy budżet pozwala projektantom i inżynierom na znacznie więcej. Mimo to w moim ubiegłorocznym top 8 przetestowanych samochodów znalazły się modele miejskie, rodzinne, sportowe i luksusowe. Jest nawet jedno auto produkcji chińskiej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.






English (US) ·
Polish (PL) ·