Data utworzenia: 4 grudnia 2025, 12:18.
Z wybrzeży Turcji docierają informacje o kolejnych atakach na tankowce rosyjskiej floty cieni. Przestarzałe statki pod fałszywymi banderami, które nielegalnie transportują ropę, łączone są z groźnymi incydentami morskimi. W rozmowie z "Faktem" były oficer polskiego wywiadu mjr Robert Cheda opisuje "bardzo prosty" schemat tego procederu. W centrum znajdują się obce flagi, ogromne pieniądze oraz uzbrojeni Rosjanie. — W przypadku wybuchu konfliktu na tych statkach może się znaleźć wszystko — alarmuje ekspert.
O rosyjskiej flocie cieni głośno jest od wybuchu pełnoskalowej inwazji przeciw Ukrainie. Transport rosyjskiej ropy mimo sankcji, ryzyko katastrofy ekologicznej, przecięte kable na Morzu Bałtyckim — to tylko część zarzutów wysuwanych pod adresem odpowiedzialnych za morskie "misje" przestarzałych tankowców. Mjr Robert Cheda zapewnia, że w tym przypadku "schemat jest bardzo prosty". Wystarczy fikcyjna bandera, armatorzy, którym zależy tylko na pieniądzach, i "jedna z najsilniejszych broni, jaką Władimir Putin dysponuje". Korupcja.
Stephane Mahe / Reuters
Nawrocki postawił się Kaczyńskiemu? "Coś dziwnego wydarzyło się z tym wetem"
Za kulisami floty cieni. "Rosjanie dysponujący sprzętem szpiegowskim"
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Fakt online
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 miesiąc temu
13






English (US) ·
Polish (PL) ·