W poniedziałek rano mecenas Bartosz Lewandowski poinformował, że Zbigniew Ziobro otrzymał na Węgrzech ochronę międzynarodową oraz azyl polityczny. Jak przekazał prawnik, decyzja zapadła „w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym”. W tym samym komunikacie znalazła się informacja o analogicznym wniosku dotyczącym żony polityka, Patrycja Kotecka-Ziobro.
Sprawa natychmiast wywołała reakcje w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Pytania dotyczyły nie tylko zasadności decyzji Budapesztu, lecz także tego, czy inni politycy PiS mogą pójść tą samą drogą, jeśli postępowania karne lub konstytucyjne nabiorą tempa.
Morawiecki o decyzji Węgier: prokuratura umotywowana politycznie
O azyl dla Ziobry Mateusz Morawiecki został zapytany w RMF FM. Były premier przyznał, że sama decyzja nie była dla niego zaskoczeniem. – „Nie jestem zaskoczony w tym sensie, że przeczytałem to uzasadnienie. Czy azyl polityczny został przyznany ze względu na to, że prokuratura działa jako organ umotywowany politycznie? Zadajmy sobie pytanie. Oczywiście, że jest umotywowana politycznie. Dlatego dla mnie ta decyzja nie jest jakąś dziwną” – powiedział.
Słowa te wpisują się w narrację PiS, według której obecne działania prokuratury wobec byłych członków rządu mają charakter polityczny, a nie wyłącznie prawny. Jednocześnie Morawiecki wyraźnie zaznaczył, że jego osobista decyzja w tej sprawie będzie inna.
„Nie będę się starał o żaden azyl”. Deklaracja byłego premiera
Podczas rozmowy z Tomasz Terlikowski, który zapytał wprost, czy Morawiecki lub inni politycy PiS rozważają azyl na Węgrzech, odpowiedź była jednoznaczna. – „Na pewno nie będę się starał nigdzie o żaden azyl. Niech mnie tutaj sądzą, jak mają ochotę, nawet jeśli będzie zagrożenie aresztowania” – stwierdził były premier.
Chwilę później dodał kolejną deklarację, podkreślając gotowość do stawienia się przed organami ścigania. – „Wiele razy to podkreślałem: jeśli tylko trzeba będzie, to się stawię tam gdzie trzeba. Będę walczył tu, na ubitej ziemi z tym rządem” – zapowiedział.
Zarzuty wobec polityków PiS i możliwy Trybunał Stanu
Kontekst tych słów jest poważny. Na początku grudnia 2025 r. minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał marszałkowi Sejmu Włodzimierz Czarzasty dokumenty dotyczące możliwych zarzutów wobec Mateusza Morawieckiego, Mariusza Błaszczaka oraz Jan Krzysztofa Ardanowskiego. Materiały te mają otwierać drogę do ewentualnego postawienia ich przed Trybunałem Stanu.
Równolegle, na początku 2025 r., Morawiecki usłyszał już zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w związku z organizacją wyborów korespondencyjnych w 2020 r. Sprawa ta od miesięcy pozostaje jednym z kluczowych wątków rozliczeń poprzedniego rządu.
Sprawa Ziobry: 26 przestępstw i decyzje sądu
W przypadku Zbigniewa Ziobry sytuacja jest jeszcze bardziej złożona. Prokuratura Krajowa wskazuje łącznie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużycia przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Sejm uchylił immunitet byłego ministra i wyraził zgodę na jego zatrzymanie oraz aresztowanie.
22 grudnia 2025 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odroczył posiedzenie dotyczące tymczasowego aresztu do 15 stycznia. Sąd przychylił się do wniosku obrony o uzupełnienie dokumentacji o materiały niejawne, co dodatkowo wydłużyło procedurę.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

10 godziny temu
5





English (US) ·
Polish (PL) ·