Mogła mieć 25 tys., a wyszła z dwoma. To pytanie zakończyło jej grę w "Milionerach"

3 miesięcy temu 38

Za nami kolejny emocjonujący odcinek "Milionerów". W nowym sezonie, emitowanym na antenie Polsatu, widzowie ponownie mogą śledzić zmagania uczestników walczących o milion złotych. Gra, jak zawsze odbywa się pod czujnym okiem niezastąpionego Huberta Urbańskiego. Co wydarzyło się w najnowszym odcinku teleturnieju?

Zobacz wideo Urbański wystąpi w "TzG"? Wtem powspominał Mołek

"Milionerzy". To pytanie pogrążyło uczestniczkę. Nie pomogły dwa koła ratunkowe

24 września w Polsacie wyemitowano kolejny odcinek programu "Milionerzy", w którym swoją grę kontynuowała Agnieszka z Jachranki. Z wykształcenia jest inżynierem i na co dzień pracuje w laboratorium. Jej rozgrywka przebiegała sprawnie, aż do momentu pytania za 25 tysięcy złotych. Brzmiało ono: "Które z miast leży najbliżej Wisły Śmiałej?"

Uczestniczka miała do wyboru następujące odpowiedzi:

A. Grudziądz

B. Malbork

C. Tczew

D. Gdańsk

To pytanie okazało się dla niej wyjątkowo trudne. Nie chcąc ryzykować, Agnieszka sięgnęła po koło ratunkowe "telefon do przyjaciela". Po drugiej stronie odezwał się Adrian z Krakowa, który wahał się między odpowiedziami B., a C., ale nie potrafił wskazać właściwej z całkowitym przekonaniem. Wobec tej niepewności, uczestniczka zdecydowała się skorzystać z kolejnego koła - tym razem "pół na pół". Na ekranie pozostały dwie opcje: A. i D. Po krótkim namyśle, wybrała A., dodając: "co ma być, to będzie".

Niestety, nie była to dobra odpowiedź - poprawna to D. Gdańsk, który leży najbliżej Wisły Śmiałej. Tym samym Agnieszka zakończyła swoją przygodę z programem, odchodząc ze studia z gwarantowaną kwotą dwóch tysięcy złotych.

Artykuł jest aktualizowany...

Przeczytaj źródło