Miał powiedzieć "tak". Wspólny lot z siostrzenicami skończył się katastrofą

1 tydzień temu 12

Data utworzenia: 5 stycznia 2026, 10:31.

To miał być wyjątkowy dzień. Rodzinny wypad w Arizonie, piękna pogoda, helikopter nad kanionami i ślub… Ale zanim pilot zdążył powiedzieć "tak", wydarzyła się tragedia. Zginęły cztery osoby, w tym trzy siostrzenice niedoszłego pana młodego.

Podróż rodziny zakończyła się tragedią. Foto: Pinal County Sheriff’s Office @PinalCSO/X / Facebook

W piątkowy poranek, 2 stycznia, w odległym rejonie Telegraph Canyon, niedaleko miasteczka Superior w stanie Arizona (USA), czteroosobowy helikopter typu MD 369FF rozbił się o linę zawieszoną pomiędzy skałami, zabijając wszystkich na pokładzie: pilota i trzy jego siostrzenice.

Ślub, który się nie odbył

Maszyna wystartowała z lokalnego lotniska w Queen Creek, niewielkim miasteczku na południowy wschód od Phoenix. Za sterami siedział 59-letni David McCarty z Oregonu, który planował w tym samym dniu wziąć ślub. Na pokład zabrał trzy młode kobiety w wieku 21, 21 i 22 lat. Wszystkie były jego siostrzenicami.

Chwilę po 11 czasu lokalnego helikopter uderzył w długą, napiętą linę zawieszoną między górami. Była to rekreacyjna instalacja używana przez miłośników sportów ekstremalnych — rodzaj "powietrznej liny", po której chodzi się jak po cyrkowej linie, tyle że setki metrów nad ziemią. To nietypowe zagrożenie dla lotnictwa doprowadziło do katastrofy. Maszyna spadła w głąb kanionu. Miejsce katastrofy znajdowało się w bardzo trudno dostępnym terenie. Służby ratunkowe musiały dotrzeć pieszo do wraku. Niestety, żadna z czterech osób na pokładzie nie przeżyła.

Rodzina w żałobie. Zginęły dwie siostry i ich kuzynka

Dla bliskich to nie tylko tragiczny wypadek. To dzień, który na zawsze wbił się w serce rodziny jak nóż. Ślub miał być początkiem nowego życia, a stał się końcem czterech innych.

Za sterami helikoptera siedział doświadczony pilot, przedsiębiorca, człowiek, który znał te góry jak własne podwórko. Ale przede wszystkim: wujek, który chciał pokazać siostrzenicom kawałek pięknego świata. Jego pasażerki: Rachel McCarty (23 l.) i Faith McCarty (21 l.) były siostrami. Trzecia z kobiet to ich kuzynka Katelyn Heideman (22 l.). Na zdjęciach: uśmiechnięte, piękne, młode. Pełne życia.

Bliscy mówią, że były nierozłączne. "Zawsze razem", "zawsze z uśmiechem" i marzeniami na przyszłość.

— To niewyobrażalne… Straciliśmy nasze dzieci w dniu, który miał być świętem — powiedział jeden z członków rodziny. Inny dodał cicho: — One miały wrócić do domu. Nigdy nie wróciły.

Trwa śledztwo

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) prowadzą teraz szczegółowe dochodzenie, aby ustalić, jak lina znalazła się w przestrzeni lotniczej i dlaczego doszło do tragedii. Śledczy wciąż sprawdzają, czy oznakowanie było wystarczające i czy przestrzegano wszystkich zasad bezpieczeństwa.

(Źródła: FOX News, New York Post, Pinal County Sheriff’s Office)

/9

Pinal County Sheriff’s Office @PinalCSO/X / Facebook

Podróż rodziny zakończyła się tragedią.

/9

- / Facebook

Katelyn Heideman (22 l.). Kuzynka Rachel i Faith. Jej mama mówi, że "była kochana i miała przed sobą jasną przyszłość".

/9

- / Facebook

Rachel McCarty (23 l.). Zginęła razem z siostrą, kuzynką i wujkiem. Miała całe życie przed sobą.

/9

- / Facebook

Faith McCarty (21 l.). Młodsza siostra Rachel. Uśmiechnięta, pełna energii.

/9

- / Facebook

David McCarty (59 l.). Wujek dziewczyn, pilot. Tego dnia miał wziąć ślub. Zginął razem z bliskimi.

/9

Pinal County Sheriff’s Office @PinalCSO / X

Służby dotarły do wraku dopiero po kilku godzinach pieszej wędrówki przez kanion.

/9

- / Facebook

Rodzina mówi, że były "zawsze razem" i "pełne planów na przyszłość".

/9

Pinal County Sheriff’s Office @PinalCSO / X

Lokalne służby prowadzą śledztwo pod nadzorem federalnych instytucji.

/9

- / Facebook

Młode, ambitne, uśmiechnięte. Miały wrócić do domu. Nie wróciły.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło