Robert Lewandowski dobił Espanyol, a Barcelona po raz kolejny wygrała derbowe starcie na stadionie rywala. Nasz reprezentant udanie otworzył 2026 rok, zdobywając w 90. minucie gola na 2:0, którym odebrał kibicom gospodarzy nadzieję na jakiekolwiek punkty. Tym oczywiście bardzo się to nie spodobało i podczas celebracji piłkarzy Barcelony doszło do nieprzyjemnych scen.
fot. Screen: C+ Sport
Dla Lewandowskiego otwarcie nowego roku było bardzo ważne. Z trzech ostatnich ligowych meczów dwa przesiedział w pełni na ławce (też z uwagi na lekki uraz), a w trzecim zaliczył tylko 28 minut. Jego rywal Ferran Torres miał zatem sporo okazji, by udowodnić wyższość formy, co zresztą zrobił (hattrick w wygranym przez Barcelonę 5:3 spotkaniu z Realem Betis). Derbowe starcie z Espanyolem to Hiszpan zaczął w pierwszym składzie, jednak tym razem ich "pojedynek" wygrał Lewandowski.
Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat
Lewandowski wszedł i dobił Espanyol
Polak zmienił Ferrana już 64. minucie, a w końcówce meczu udowodnił, że nos snajperski go nie opuścił. W 90. minucie dostał w polu karnym podanie od Fermina Lopeza i z zimną krwią umieścił piłkę w siatce. Dobił tym samym gospodarzy, gdyż był to gol na 2:0 (wcześniej bramkę zdobył Dani Olmo). Co jasne, kibicom Espanyolu bardzo się to nie spodobało, a że swoich sąsiadów nie cierpią (w 2023 roku, gdy Barcelona przypieczętowała mistrzostwo na stadionie lokalnego rywala, musieli uciekać z boiska przed pseudokibicami), to zareagowali bardzo nerwowo.
Kibice Espanyolu nie wytrzymali. Butelki poleciały z trybun
Podczas celebracji gola piłkarze FC Barcelony zostali obrzuceni butelkami, co widać na powtórkach. Choć rzuconych na murawę przedmiotów było sporo, nikt na szczęście poważnie nie oberwał i nie został ranny. Jednak mimo to było niebezpiecznie. Zresztą kibice gospodarzy już wcześniej w trakcie meczu okazywali sąsiadom nienawiść. Joan Garcia, czyli bramkarz, który latem zamienił Espanyol na Barcelonę, był niemiłosiernie wygwizdywany za każdym razem, gdy dotykał piłki.
Akcja z golem i celebracją Lewandowskiego od 2:21:
Jednak nawet największa porcja gwizdów nie mogła zmienić faktu, iż Barcelona wygrała 2:0, a Garcia wydatnie jej w tym pomógł świetnymi interwencjami. Jeszcze na boisku pogratulował mu Wojciech Szczęsny. Katalończycy są pewni, że skończą 19. kolejkę z przewagą co najmniej 4 pkt nad Realem Madryt. Kolejny mecz rozegrają już w środę 7 stycznia, gdy w półfinale Superpucharu Hiszpanii zmierzą się z Athletikiem Bilbao.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 tydzień temu
10




English (US) ·
Polish (PL) ·