Lawina porwała 12-letnie dziecko. Tragiczny finał rodzinnego wypadu na narty

8 godziny temu 5
  • 12-letni chłopiec z Czech zginął po tym, jak został porwany przez lawinę w okolicach Bad Gastein w Austrii. Ratownicy przez 45 minut walczyli o jego życie – niestety, bezskutecznie.

    Do tragedii doszło na terenie ośrodka narciarskiego Sportgastein w Austrii. Według informacji przekazanych przez rzecznika ratownictwa górskiego, młody narciarz z Czech poruszał się poza przygotowanymi trasami na około 2700-metrowym szczycie Kreuzkogel. W pewnym momencie, w stromym żlebie, oderwała się płyta śnieżna. Chłopiec został wciągnięty przez masy śniegu.

    We wtorek o godzinie 13:18 ratownicy górscy z Bad Gastein otrzymali informację o zejściu lawiny w okolicach stacji pośredniej kolejki Goldbergbahn. Na miejsce wysłano zespół ratowników, także z psami, oraz śmigłowiec ratunkowy.

    Po zlokalizowaniu i odkopaniu chłopca spod zwałów śniegu natychmiast przystąpiono do reanimacji. Ratownicy przez 45 minut walczyli o życie 12-latka.

    Mimo wszelkich działań medycznych lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon.

    Według wstępnych ustaleń, chłopiec w towarzystwie rówieśnika opuścił oznakowaną trasę i zjeżdżał poza nią. W pewnym momencie doszło do oderwania około 50-metrowej płyty śnieżnej.

    Chłopcy znajdowali się między stalowymi podporami zabezpieczeń przeciwlawinowych, gdy wywołali lawinę. 12-latek został porwany przez płytę śnieżną i przyciśnięty do konstrukcji - relacjonował kierownik akcji ratowniczej z Bad Gastein, Andreas Kandler.

    Na szczęście drugi chłopiec nie został porwany przez lawinę i wyszedł z wypadku bez szwanku.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Przeczytaj źródło