Kwiaciarka z Poznania: mamy najsłynniejszy kwiatomat w Polsce. "Przypadkowa reklama"

1 miesiąc temu 11

Data utworzenia: 4 grudnia 2025, 14:47.

Kwiatomat na os. Jagiellońskim w Poznaniu stoi od września. Teraz stał się słynny z powodu aktu wandalizmu, którego padł ofiarą. Monitoring nagrał młodego mężczyznę, która niszczy go i wyjmuje z niego bukiet dla swojej partnerki. Okazało się, że para miała 15 i 14 lat. — Nie wiem, czy chciałabym, żeby akurat z tego ten kwiatomat zasłynął, ale trzeba przyznać, że sprawca zrobił nam przypadkową reklamę — mówi z uśmiechem w rozmowie z "Faktem" pani Nicole, jedna z właścicielek kwiaciarni.

Kwiatomat z Poznania stał się sławny dzięki wandalowi. Foto: newspix.pl/P.F. Matysiak/newspix.pl

Kobiety mają w Poznaniu dwa takie urządzenia. — Uruchomiłyśmy je, ponieważ nasi klienci chcieli kupować od nas kwiaty poza godzinami otwarcia kwiaciarni. Postanowiłyśmy im to umożliwić — tłumaczy pani Nicole. Kiedy maszyna padła ofiarą wandala, właścicielka kwiaciarni postanowiła upublicznić w social mediach kadr z nagrania monitoringu, na którym widać moment dewastacji. — To spowodowało pogróżki. Pisano do nas, że bez sensu z takim tematem do mediów idziemy — mówi pani Nicole.

Poznań. Wandal zniszczył kwiatomat

Podkreśla, że decyzja o postawieniu kwiatomatów wymagała przygotowań. Trzeba było też na te urządzenia zarobić.

Wcześniej ktoś próbował uderzać w szafki, ciągnął za drzwiczki, wpisywał dowolne kody do otwarcia. Oczywiście nikomu sie nie udało. Aż do momentu tej dewastacji. Producent kwiatomatu wstępnie straty wycenił na 30 tys. zł

— mówi w rozmowie z "Faktem" pani Nicole.

Na razie nie wiadomo, ile ostatecznie pochłonie naprawa. Producent wymienił szybę, ale z resztą naprawy trzeba się wstrzymać do momentu, aż ubezpieczalnia oszacuje straty. Takie urządzenie jest dość skomplikowane. — Dostosowuje temperaturę do otoczenia, ma specjalny pochłaniacz wilgoci. Teraz nie działa do końca sprawnie. Zimno z zewnątrz dochodzi do środka. Nie wiadomo, jak się zachowają kwiaty — mówi pani Nicole. Nie wie ona, czy rodzice nastolatka poniosą koszty naprawy. Na razie sprawą zajmuje się sąd rodzinny.

Zobacz też:

Niespodziewana dyspensa od arybiskupa. Ale uwaga! Dotyczy tylko jednego regionu

Kierował ruchem na kolei. Nie do wiary, co pokazał alkomat

/5

P.F.Matysiak / newspix.pl

Kwiatomat został zniszczony.

/5

P.F.Matysiak / newspix.pl

Jeszcze stoi zbita szyba.

/5

P.F.Matysiak / newspix.pl

Wandal zbił szybę i ukradł kwiaty.

/5

P.F.Matysiak / newspix.pl

Córka właścicielki kwiaciarni.

/5

P.F.Matysiak / newspix.pl

Ludzie chętnie korzystają z kwiatomatu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło