Doktor Jagielska – specjalistka położnictwa i ginekologii – straciła pracę w placówce medycznej w Oleśnicy, z którą związana była przez dekadę. W rozmowie z jednym z dzienników lekarka poinformowała, że nie chce już pracować w polskim szpitalu. – Obrzydła mi zabawa w politykę – stwierdziła.
Gizela Jagielska w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” przyznała, że dalej szuka nowego miejsca zatrudnienia. Do końca 2025 roku związana była z Powiatowym Zespołem Szpitali z siedzibą w Oleśnicy – 31 grudnia wygasł jednak jej kontakt. Jak piszą media, lekarka od podstaw budowała położniczy w placówce na Dolnym Śląsku.
Redakcja „GW” zapytała dr Jagielską, jak idzie jej szukanie nowej pracy – czy przegląda oferty z Polski? – Tak, ale niezbyt intensywnie. Niedługo mam kolejną rozmowę, niestety dosyć daleko od domu. To szpital wyszedł z propozycją. Podejrzewam jednak,że wszędzie będzie tak samo. Nie wiem, czy ktokolwiek będzie miał na tyle odwagi, by mnie zatrudnić – stwierdziła. Specjalistka w dziedzinie ginekologii jako jedna z niewielu pomagała i wciąż pomaga kobietom, którym potrzebna jest legalna aborcja. W połowie kwietnia ubiegłego roku na jej oddział wszedł kontrowersyjny europoseł Grzegorz Braun, prezes Konfederacji Korony Polskiej, który ma konserwatywne poglądy – jest przeciwny zabiegom przerywania ciąży (reprezentuje środowisko tzw. proliferów). Twierdził, że pojawił się w szpitalu, by „dokonać zatrzymania obywatelskiego”.
„Nie chcę pracować w takich warunkach”
Lekarka przyjmuje obecnie pacjentki w swoim prywatnym gabinecie. – Nie wiem czy w ogóle chcę pracować jako lekarz w polskim szpitalu. Obrzydło mi to. Nie chcę pracować w szpitalu politycznym – nie chcę się bawić w politykę. Chcę działać zgodnie z moją najnowszą wiedzą medyczną i zgodnie z prawem. Nie musząc się zastanawiać, czy to się komuś będzie politycznie podobać, czy też nie. Nie chcę pracować w takich warunkach – podkreśliła.
W szpitalu w Oleśnicy pracowała razem z mężem. Jak przypomina „GW”, dr Łukasz Jagielski, którego kontrakt również wygasł z ostatnim dniem grudnia, otrzymał nową pracę – w Ostrzeszowie na Wielkopolsce. – Ja też zostałam zaproszona na rozmowę w tym szpitalu, ostatecznie jednak mi podziękowano – ujawniła rozmówczyni redakcji dziennika.
Czytaj też:
Prokuratura bezlitosna wobec Brauna. Zapowiada stanowcze krokiCzytaj też:
Senator PiS ma przeprosić dziennikarkę TVP Info. Wyraził ubolewanie po głośnym incydencie
Źródło: „Gazeta Wyborcza”




English (US) ·
Polish (PL) ·