Dodawany na potęgę bez ograniczeń. Niszczy czerwone krwinki, rujnuje nerki

1 tydzień temu 19
  • W przetwórstwie mięsnym popularnym dodatkiem jest azotyn sodu (E250)
  • Hamuje on rozwój szkodliwych bakterii i jest silnym utleniaczem
  • Jednak dostarczanie organizmowi zbyt dużej ilości azotynów może spowodować utlenianie hemoglobiny, a to z kolei zmniejsza zdolność krwinek czerwonych do wiązania i utrudnia transport tlenu
  • E 250 przyczynia się m.in. do występowania nowotworów, astmy, zapalenia nerek

Popularny dodatek do mięsnych wyrobów

E250 to azotyn sodu (nitryt) - związek chemiczny o charakterze konserwującym, nazywany solą peklującą. Powszechnie wykorzystuje się go podczas procesu produkcji wyrobów mięsnych i jego przetworów. Dodatek azotynu sodu hamuje rozwój bakterii szkodliwych dla organizmu i zarazem jest także silnym utleniaczem.

E250 jest dodatkiem do żywności szkodliwym dla organizmu. Jest potencjalnie rakotwórczy. Spożycie azotynu sodu w dużych ilościach w połączeniu z innymi związkami chemicznymi w warunkach panujących w żołądku może skutkować tworzeniem się nitrozamin.

Warto dodać, że od wielu lat azotyny są dodawane do produktów mięsnych, rybnych a także wyrobów serowych. W przetwórstwie mięsnym najpopularniejsze azotyny są:

  • azotyn potasu (E 249),
  • azotyn sodu (E 250),
  • azotan sodu (E 251),
  • azotan potasu (E 252).

Przede wszystkim należy pamiętać, że głównym celem dodatku tych substancji jest m.in. gwarancja konserwacji i bezpieczeństwa produktów mięsnych. Dotyczy to w szczególności peklowanych produktów mięsnych i wiąże się z hamowaniem bądź ograniczeniem wzrostu bakterii np. Clostridium botulinum. Umożliwia to przedłużenie okresu przydatności do spożycia, a wspomniane wyżej bakterie są odpowiedzialne za wysoce niebezpieczne zatrucia jadem kiełbasianym.

Dlaczego nitryt jest szkodliwy?

Należy pamiętać, że do wytwarzania kancerogennych nitrozoamin dochodzi w czasie ogrzewania żywności powyżej 130°C, więc używanie do tego celu peklowanego konserwowanego mięsa, jak i wyrobów wędliniarskich i ryb powinno być bezwzględnie ograniczone.

Natomiast dostarczanie organizmowi azotynów może spowodować utlenianie hemoglobiny, co zmniejsza zdolność krwinek czerwonych do wiązania i utrudnia transport tlenu. Azotyn sodu jest szczególnie niebezpieczny dla niemowląt, więc jest niedozwolony do 6 miesiąca życia.

Z wielu przeprowadzonych badań wynika, że E 250 przyczynia się do występowania nowotworów, astmy, zapalenia nerek, zawrotów głowy, problemów behawioralnych, a także szkodzi przy nadciśnieniu tętniczym.

Dopuszczalne normy spożycia azotynu sodu

W 2017 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) przedstawił opinię naukową na temat oceny azotynu potasu (E 249) i azotynu sodu (E 250). Ustalono wówczas dopuszczalne dzienne spożycie na poziomie 0,07 mg jonu azotynowego/kg masy ciała.

Według przeprowadzonych badań, podstawową metodą prewencji rozwoju Clostridium botulinum w produktach mięsnych, jest peklowanie za pomocą azotynu sodu w ilości 100 – 200 ppm, a także odpowiednio prowadzona obróbka cieplna.

Jednakże – zgodnie z innymi teoriami – użycie mniejszych dawek azotynów niż 120 ppm nie gwarantuje bezpieczeństwa mikrobiologicznego. Tym samym produkcja wyrobów mięsnych zawierających obniżoną ilość związków azotowych jest bardzo trudnym zadaniem z uwagi m.in. na bezpieczeństwo mikrobiologiczne produktu mięsnego.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło