Chłopiec prawie utopił się w wannie. Cisza zaniepokoiła babcię

1 tydzień temu 12

Data utworzenia: 3 stycznia 2026, 13:45.

Ta historia mogła mieć dużo gorszy finał. Na szczęście babcia chłopca z Kalisza (woj. wielkopolskie) wykazała się czujnością. To ocaliło życie dziecka. Chłopiec podtruł się podczas kąpieli czadem i prawie utopił się w wannie.

W Kaliszu dziecko zatruło się czadem (zdjęcia ilustracyjne).
W Kaliszu dziecko zatruło się czadem (zdjęcia ilustracyjne). Foto: newspix.pl/Damian Burzykowski/newspix.pl, P.F. Matysiak/newspix.pl

— O godz. 22.20 strażacy z Kalisza otrzymali zgłoszenie o chłopcu, który stracił przytomność w łazience podczas kąpieli, podtopił się. Służby zaalarmowała babcia chłopca. Po odzyskaniu przytomności dziecko zostało zabrane przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala — mówi mł. asp. Martin Halasz z wielkopolskiej straży pożarnej.

Kalisz. Dziecko zatrute czadem. Chłopiec prawie się utopił

Czytaj też: Mateusz G. w sądzie z hełmem ochronnym. Zabójstwo taksówkarza w Giżycku

Strażacy, przy pomocy mierników wielogazowych, zbadali w mieszkaniu poziom tlenku węgla. Potwierdzono obecność czadu. Jak informuje rzecznik prasowy wielkopolskich strażaków, w mieszkaniu, które znajduje się w kamienicy nie było zamontowanej czujki tlenku węgla.

Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej. Straż podaje, że w 2025 r. tylko w Wielkopolsce czadem zostało podtrutych blisko 90 osób, a cztery kolejne osoby straciły życie. — Dlatego tak apelujemy o montaż czujek. One ratują życie — podsumowuje mł. asp. Martin Halasz.

Zobacz też:

Polska rodzina uwięziona w aucie pod Ołomuńcem. Kilka godzin czekali na ratunek

Pożar w Crans-Montanie. Mroczna przeszłość właściciela lokalu

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło