Chińskie samochody zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju? OSW alarmuje

3 tygodni temu 14
  • Ośrodek Studiów Wschodnich ostrzega przed potencjalnym zagrożeniem ze strony chińskich samochodów
  • Zdaniem OSW nowoczesne samochody mogą nie tylko służyć jako narzędzia do zbierania i przekazywania wrażliwych informacji, lecz także mogą być wykorzystane jako broń
  • O ile rząd Chin już dawno zauważył potencjał szpiegowski i militarny tkwiący w samochodach, to Europa pozostaje daleko w tyle
  • Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
  • Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

SPIS TREŚCI

  1. Dlaczego Chińczycy boją się "inteligentnych" samochodów"
  2. Chińczycy zabezpieczają się, jak mogą. Wiedzą, co robią?
  3. Co potrafi nagrać samochód?
  4. OSW radzi: róbmy to samo, co robią oni, badajmy chińskie samochody dokładnie

Chińczycy pewnie dobrze wiedzą, co robią. Dość powiedzieć, że przez kilka lat — do niedawna — samochody marki Tesla nie były dopuszczane w okolice obiektów wojskowych i rządowych; w Chinach zablokowano korzystanie z niektórych funkcjonalności tych samochodów. Zmieniło się to (nie całkowicie i tylko tymczasowo) dopiero pod koniec 2024 r., gdy dwa modele Tesli przeszły skomplikowaną procedurę kontroli oprogramowania i certyfikacji. Rząd Chin musiał się upewnić, że samochody te będą wykorzystywane "zgodnie z interesem państwowym Chin". Co jednak ciekawe, uzyskane przez Teslę dopuszczenia mają tylko dwuletnią ważność. Po tym czasie badania muszą być powtórzone — w przeciwnym razie samochody nie mogą poruszać się w niektórych lokalizacjach.

Chińczycy dobrze wiedzą, co robią, bardzo dobrze zdiagnozowali potencjalne zagrożenia związane z obecnością na drogach tzw. "inteligentnych samochodów".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie zagrożenia niosą chińskie samochody?

Dlaczego rząd Chin obawia się 'inteligentnych' samochodów?

Jakie regulacje dotyczą chińskich samochodów w Europie?

Jakie przykłady działań przeciwko chińskim samochodom można znaleźć w innych krajach?

Mowa o samochodach, które wyposażone są po pierwsze, w systemy rejestrowania obrazu i dźwięku, a po drugie, w różne rodzaje łączności — w tym dostęp do Internetu. Współczesny samochód wyposażony w kamery, mikrofony, czujniki ultradźwiękowe, radary i lidary oraz przestrzeń dyskową do gromadzenia danych to wręcz idealny szpieg — taki, który zachowuje czujność 24 godziny na dobę, często zmienia swoje położenie, a także zasadniczo nie budzi podejrzeń.

Dlaczego Chińczycy boją się "inteligentnych" samochodów"

Chińskie samochody – zdjęcie ilustracyjne

Chińskie samochody – zdjęcie ilustracyjneTesting / Shutterstock

Jak pisze OSW, "chińskie organy państwowe wskazują na inteligentne samochody jako fundamentalne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa". A oto wybrane zagrożenia, które zidentyfikowano:

  • ryzyko odkrywania i wycieku tajemnic państwowych;
  • zbieranie danych o infrastrukturze krytycznej;
  • zbieranie danych z wnętrza — rejestrowanie rozmów, danych biometrycznych kierowcy i pasażerów;
  • podatność na cyberataki;
  • możliwość rejestrowania natężenia ruchu wokół jednostek wojskowych;
  • szacowanie poziomu aktywności gospodarczej;
  • samochód może być wykorzystany jako broń.

A zagrożenia w praktyce, poza tym, że samochód może zbierać i "podawać dalej" zbierane dane np. geolokalizacyjne? Oto przykłady:

  • w kwestii podatności na cyberataki: zakłócając działanie czujników i elementów wykonawczych auta (np. aktywny układ kierowniczy), można doprowadzić do wypadku, a nawet do katastrofy; bardzo wiele współczesnych samochodów może być w znacznej mierze sterowanych zdalnie;
  • blokując większą liczbę samochodów, można zablokować drogi i szlaki komunikacyjne, np. utrudniając ewakuację. O tym, że jest to możliwe, przekonali się ostatnio na własnej skórze użytkownicy samochodów marki Porsche w Rosji, gdy w jednej chwili większa liczba aut straciła mobilność z powodu usterki nieznanego pochodzenia; w przypadku Porsche przyczyną była prawdopodobnie usterka systemów łączności. Tymczasem oczywiste staje się, że w sposób intencjonalny producent samochodów mógłby — gdyby była taka potrzeba — unieruchomić wszystkie samochody na wybranym terytorium;
  • wycieki danych; w przeszłości już kilkukrotnie dochodziło do poważnych wycieków danych, problem ten dotknął m.in. BMW; kilka lat temu Agencja Reutera donosiła o nagraniach wykonanych przez kamery Tesli, które wykorzystywane były nie tyle do optymalizacji pojazdów, lecz dla rozrywki; miały się na nich pojawiać m.in. nagrania klientów wykonane w garażach — na niektórych klienci byli nie do końca ubrani...

Chińczycy zabezpieczają się, jak mogą. Wiedzą, co robią?

XPeng to jedna z chińskich marek, która ma za sobą chińską certyfikację oprogramowania swoich samochodów. Ten producent stosuje w swoich autach najnowocześniejsze rozwiązania telekomunikacyjne

XPeng to jedna z chińskich marek, która ma za sobą chińską certyfikację oprogramowania swoich samochodów. Ten producent stosuje w swoich autach najnowocześniejsze rozwiązania telekomunikacyjneRobert Way / Shutterstock

O ile — jak pisze OSW — w Europie zaczyna się mówić o zagrożeniach związanych z rozprzestrzenianiem się chińskiej motoryzacji w państwach europejskich, to w Chinach powstały już i są na bieżąco aktualizowane regulacje prawne, którym towarzyszą działania praktyczne — a mają one na celu ograniczenie zagrożenia płynącego ze strony nowoczesnych samochodów. Z drugiej strony rząd Chin zachęca do prowadzenia cywilno-wojskowych projektów z wykorzystaniem samochodów służących na co dzień do zastosowań cywilnych. Głównie chodzi o wykorzystywanie i udoskonalanie chińskich systemów precyzyjnej nawigacji satelitarnej.

A to kilka cytatów zawartych w oficjalnych dokumentach organów chińskiej administracji (cyt. za raportem OSW):

  • "Inteligentne pojazdy, jako środki transportu wykorzystywane w życiu codziennym, mają naturalną przewagę w pozyskiwaniu i gromadzeniu danych geoprzestrzennych z rozległych obszarów, przez długi czas i na wielu poziomach. Ogromne ilości zgromadzonych danych mogą być wykorzystywane do analizy wywiadowczej, oceny infrastruktury wojskowej i cywilnej oraz analizy wzorców działań w sferze obronnej i gospodarczej. Stwarzają tym samym potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa".
  • "Dane geoprzestrzenne o wysokiej dokładności [gromadzone przez inteligentne samochody] (…) obejmują informacje przestrzenne, chmury punktów i obrazy. Na mocy przepisów dotyczących tajemnic państwowych w zakresie zarządzania informacjami i pomiarami geograficznymi należą one do kategorii "trójwymiarowych modeli, chmur punktów, zdjęć skośnych, zdjęć rzeczywistych, nawigacyjnych map elektronicznych itp. o poziomej dokładności wyższej lub równej 10 metrów (poza strefami wojskowymi) lub względnej dokładności pomiaru wysokości obiektów lepszej lub równej 5 proc. , których ciągły zasięg pokrywa obszar większy niż 25 km²". Dane te stanowią tajemnicę państwową. [Inteligentne samochody] generują problemy związane z nielegalnym pozyskiwaniem, przechowywaniem i przekazywaniem (za granicę) danych geoprzestrzennych, co może łatwo doprowadzić do ujawnienia tajemnic państwowych."
  • "Wraz z rozwojem poziomu inteligencji i sieciowego połączenia pojazdów zyskujemy większą kontrolę nad samochodami, co przynosi liczne udogodnienia w życiu codziennym. Równocześnie jednak coraz bardziej uwidaczniają się zagrożenia, takie jak cyberataki, wycieki informacji, a nawet możliwość zdalnego przejęcia kontroli nad inteligentnymi pojazdami".

I jeden z lepszych cytatów:

Szerokie wykorzystanie i promocja pojazdów oraz marek zagranicznych producentów na terenie kraju stwarzają potencjalne i niemożliwe do oszacowania zagrożenia dla bezpieczeństwa informacji geoprzestrzennych oraz bezpieczeństwa narodowego Chin.

Aby zapobiec problemom, w Chinach samochody poddawane są skrupulatnym badaniom — sprawdza się zdolność samochodowych systemów do rozpoznawania i anonimizowania twarzy i tablic rejestracyjnych, zabezpieczenia przed wrogim przejęciem kontroli nad autem, itp. Sprawdza się, czy dane z wnętrza samochodu mogą być przekazywane na zewnątrz wyłącznie za zgodą zainteresowanych.

W praktyce jednak często właściciel samochodu ma wybór: albo wyrazić zgodę na przetwarzanie danych (w jaki sposób to się odbywa, nikt nie wnika), albo zrezygnować z niektórych wygodnych funkcjonalności auta.

Dalsza część tekstu pod ankietą:

Jednym z chińskich wymogów mówi o tym, że "jakość danych zbieranych przez pojazd powinna być adekwatna do realizowanych funkcji"; jeśli zatem jakieś urządzenie, np. kamera, ma za zadanie wykrywanie przeszkód, nie powinna nagrywać twarzy przechodniów w jakości pozwalającej na ich rozpoznanie.

Chińskie przepisy zakazują przekazywania danych zbieranych przez samochody za granicę.

W Europie takich wymagań nie ma. A raczej: są, ale mało konkretne i raczej niewystarczające. Nie ma np. obowiązku uzyskania certyfikacji samochodów wprowadzanych na rynek pod względem bezpieczeństwa na wzór tego, który obowiązuje w ChRL.

Co potrafi nagrać samochód?

We wnętrzu aktualnie produkowanych modeli oprócz instalowanych od dawna mikrofonów standardem stają się kamery działające w podczerwieni, śledzące ruchy gałek ocznych; pojawiają się czytniki linii papilarnych. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że jeśli samochód wyposażony jest w obsługę głosową, mikrofony rejestrują każde słowo, jakie padnie w kabinie — i przetwarza je, najczęściej korzystając z zewnętrznych serwerów. Ilekroć połączymy telefon z samochodem, a robimy to zwykle każdorazowo, wchodząc do auta, system ściąga książkę adresową i listę połączeń.

Czy Chiny mogą wykorzystać swoje samochody do działań za granicą?

Ośrodek Studiów Wschodnich zwraca uwagę na to, że istnieje takie ryzyko, o czym świadczy m.in. państwowe zalecenie dotyczące łączenia technologii samochodowych z techniką wojskową. A ponadto, jak pisze OSW...

Na mocy art. 7 Ustawy o wywiadzie narodowym ChRL, a także w ramach nieformalnych mechanizmów, istnieje możliwość zobowiązania chińskich producentów samochodów do przekazania rządowi chińskiemu danych zgromadzonych za granicą.

... co oznacza, że — potencjalnie — dane zbierane w Europie przez chińskie samochody mogą być wykorzystywane do celów wywiadowczych, np. co śledzenia osób.

Pojawia się też ryzyko — potencjalnego — udostępniania Rosji różnych danych, np. dotyczących infrastruktury krytycznej.

OSW radzi: róbmy to samo, co robią oni, badajmy chińskie samochody dokładnie

Autorzy raportu radzą, aby — tworząc regulacje, których dotąd nie ma — brać przykład z Chin, które poważnie podchodzą do tematu i traktują nowoczesne samochody jako potencjalne zagrożenie. Tymczasem na świecie rośnie świadomość zagrożeń ze strony chińskiej motoryzacji, różne państwa podejmują mniej lub bardziej drastyczne kroki, by się bronić. Kilka przykładów:

  • brytyjskie Ministerstwo Obrony radzi, by w samochodach nie prowadzić rozmów na tematy wrażliwe
  • Izrael zablokował wjazd chińskich samochodów w okolice baz wojskowych i obiektów infrastruktury krytycznej; samochody produkcji chińskiej przeznaczone uprzednio do użytku przez starszych oficerów zostały wycofane z eksploatacji
  • W Czechach pojawiło się ostrzeżenie związane z bezpieczeństwem danych — m.in. wskazujące na zagrożenie strony samochodów produkowanych w Chinach
  • W USA chińskie samochody elektryczne objęte są cłem w wysokości 100 proc.
  • W USA od 2027 r. wejdzie w życie zakaz wykorzystywania chińskiego i rosyjskiego sprzętu łączności i oprogramowania w samochodach
  • W Wielkiej Brytanii ograniczono możliwość poruszania się chińskich samochodów w pobliżu obiektów militarnych.
Przeczytaj źródło