"Będą rzeczy, które wywołają niezadowolenie". Zełenski zapowiada trudne kompromisy

2 tygodni temu 20

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał, że ewentualne porozumienia pokojowe mogą zawierać zapisy budzące sprzeciw części społeczeństwa. Jak podkreślił, w takiej sytuacji konieczny będzie dialog, a niewykluczone są także referendum i wybory.

Wołodymyr Zełenski Fot. REUTERS/Jeroen Jumelet

Zełenski: kompromisy są już widoczne 

Wołodymyr Zełenski, odpowiadał na pytania dziennikarzy. Zaznaczył, że w przygotowywanych dokumentach pokojowych już teraz widoczne są kompromisy. Jak podkreślił, priorytetem pozostaje "Plan A", czyli zakończenie wojny. - Mamy postępy w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. To jest jedna strona. Druga, znacznie bardziej skomplikowana, to rozmowy Amerykanów z Rosjanami. Naszym zadaniem jest spisać wszystkie możliwości, by uzyskać gwarancje bezpieczeństwa, umowy o odbudowie i 20-punktowy plan. Są tu kompromisy - powiedział prezydent Ukrainy. 

Możliwy dialog 

Zełenski nie ukrywał, że część zapisów porozumień może spotkać się z krytyką społeczną. Zapowiedział jednak, że w takim przypadku władze będą prowadzić otwarty dialog z obywatelami. - Będzie dialog ze społeczeństwem. Myślę, że on już istnieje, a ja jestem na niego otwarty - podkreślił. Prezydent zaznaczył, że rozmowy mogą dotyczyć m.in. gwarancji bezpieczeństwa oferowanych przez Stany Zjednoczone oraz tzw. "koalicję chętnych". Zełenski poinformował, że rozmawiał na ten temat z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Jak zaznaczył, szef Sojuszu jest gotowy do dyskusji nawet nad szczegółowymi gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy ze strony państw koalicji. - Myślę, że to wszystko pomoże - dodał. Według niego ważne, by każdy był otwarty wobec ukraińskiego społeczeństwa. 

Zobacz wideo Republikanie w rozsypce. Putin, Epstein, Mamdani

Referendum i wybory jako ostateczna decyzja 

Prezydent Ukrainy przypomniał, że w razie kontrowersji ostateczny głos może należeć do obywateli. - Ostatecznie jest referendum, są wybory. Społeczeństwo ma wiele narzędzi, by pokazać swoją uzasadnioną wolę - zaznaczył Zełenski. Kilka dni wcześniej sugerował on, że ewentualne porozumienie pokojowe z Rosją mogłoby zostać zatwierdzone w ogólnokrajowym referendum. Według jego słów Ukraina potrzebowałaby na to co najmniej 60 dni, przy założeniu utrzymania zawieszenia broni, aby głosowanie było ważne. 

Zełenski spotka się z Trumpem 

"Nie ma nic, dopóki tego nie zatwierdzę" - powiedział z kolei prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla Politico opublikowanym w piątek 26 grudnia. Zełenski przyznaje, że na spotkaniu, które będzie miało miejsce w niedzielę 28 grudnia, chce omówić kwestie terytorialne, będące główną przeszkodą w rozmowach na temat zakończenia wojny. Ukraiński prezydent stwierdził, że "wiele może zostać postanowione przed Nowym Rokiem". 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło