Atak na Wenezuelę i porwanie Maduro. Polacy na tym zarabiają

1 tydzień temu 18

Data utworzenia: 5 stycznia 2026, 15:53.

Oczy całego świata są zwrócone na Wenezuelę, gdzie doszło do operacji wojskowej amerykańskich wojsk w wyniku, którego ujęto Nicolasa Maduro. Pierwsze reakcje rynkowe po weekendowych wydarzeniach w Wenezueli mogą zaskoczyć. Ekspert finansowy wskazuje, jaki wpływ ta eskalacja napięcia geopolitycznego ma na nasze kieszenie.

Amerykańska operacja w Wenezueli zaskakuje rynki. Ekspert mówi o rekordach i zyskach.
Amerykańska operacja w Wenezueli zaskakuje rynki. Ekspert mówi o rekordach i zyskach. Foto: Materiały Prasowe; 123RF; Eduardo Munoz/Reuters / Fakt.pl

Obalony prezydent Wenezueli Nicolas Maduro został w poniedziałek rano (5 stycznia) doprowadzony do sądu federalnego na Manhattanie, gdzie usłyszy zarzuty związane z narkoterroryzmem. Będzie to początek jego procesu.

Maduro i jego żona Cilia Flores zostali schwytani przez amerykańskie siły specjalne w sobotę w Caracas i tego samego dnia trafili do aresztu na Brooklynie. Jak wcześniej zapowiadano, proces ma się rozpocząć w południe czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce).

Pierwsze reakcje rynkowe po weekendowych wydarzeniach w Wenezueli mogą nieco zaskoczyć. Ropa naftowa nieco straciła na wartości, ale nie są to znaczące spadki.

Szwajcaria uderza w Maduro. Zamroziła wszystkie aktywa

Po rajdzie komandosów Delta Force na Caracas dolar amerykański zyskuje na wartości, co może znaczyć, że po pierwsze rynek widzi w przyszłości silniejszą kartę przetargową na rynku ropy, co fundamentalnie może wzmocnić zaufanie do "petrodolara" jako waluty rezerwowej świata, ale tutaj również trudno mówić o tąpnięciu.

Mateusz Czyżkowski, analityk finansowy XTB wskazuje w rozmowie z "Faktem" na pierwszych beneficjentów w naszym kraju obalenia wenezuelskiego dyktatora.

Przeczytaj źródło