"Anka" nie żyje. Anna Kurek była jedną z najmłodszych uczestniczek Powstania Warszawskiego

1 tydzień temu 14

Data utworzenia: 4 stycznia 2026, 7:30.

Smutna wiadomość dotarła do nas 2 stycznia wieczorem. Odeszła Anna Kurek, znana jako "Anka" — jedna z najmłodszych sanitariuszek Powstania Warszawskiego. Miała 96 lat.

Nie żyje uczestniczka Powstania Warszawskiego Anna Kurek "Anka". Foto: 123RF, Tomasz Tołłoczko / @BohaterON / Facebook

Do powstania dołączyła jako 15-latka! Już od pierwszych dni sierpnia 1944 roku była obecna tam, gdzie toczyła się walka o życie — opatrywała rannych, ratowała powstańców i towarzyszyła im w najtrudniejszych chwilach.

To już kolejna śmierć uczestnika Powstania Warszawskiego. Kilka dni temu zmarł Roman Lipiec "Adam"

Sanitariuszki, takie jak Anna Kurek, były prawdziwymi bohaterkami tamtych dni. Ich praca była nieoceniona — opatrywały rany, tamowały krwotoki, przenosiły rannych pod ostrzałem, pomagały w ewakuacji i organizowały najpotrzebniejsze środki medyczne. Wymagało to odwagi, opanowania i gotowości do działania w każdej chwili, bo sytuacja na ulicach Warszawy zmieniała się z minuty na minutę.

W powstańczej rzeczywistości pseudonimy były codziennością — "Anka" stała się dla wielu symbolem powstańczej służby, a po latach właśnie tak była wspominana w środowiskach kombatanckich.

To już kolejna śmierć uczestnika Powstania Warszawskiego, do której dochodzi w ostatnich dniach. W sylwestrową noc zmarł Roman Lipiec "Adam".

/3

123RF, Tomasz Tołłoczko / @BohaterON / Facebook

Nie żyje uczestniczka Powstania Warszawskiego Anna Kurek "Anka".

/3

Tomasz Tołłoczko / @BohaterON / Facebook

Nie żyje uczestniczka Powstania Warszawskiego Anna Kurek "Anka".

/3

Muzeum Powstania Warszawskiego / -

Nie żyje uczestniczka Powstania Warszawskiego Anna Kurek "Anka".

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło