Amerykanie ocenili ruch Trumpa w Wenezueli. To nie spodoba się prezydentowi USA

1 tydzień temu 11

Data utworzenia: 5 stycznia 2026, 21:29.

Opublikowane w poniedziałek 5 stycznia wyniki sondażu Reuters/Ipsos wskazują, że zaledwie 33 proc. Amerykanów popiera akcję armii USA w Wenezueli, w efekcie której przywódca tego kraju Nicolas Maduro, został pojmany i wywieziony do Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump, sekretarz stanu USA Marco Rubio i szef Pentagonu Pete Hegseth.
Donald Trump, sekretarz stanu USA Marco Rubio i szef Pentagonu Pete Hegseth. Foto: Jonathan Ernst / Reuters

W sobotę 3 stycznia armia USA uderzyła na cele w Caracas i innych miastach Wenezueli. W czasie tej operacji pojmano i wywieziono do USA przywódcę kraju Nicolasa Maduro i jego żonę Cilię Flores. Według władz Wenezueli zginęło około 80 osób, w tym żołnierze oraz cywile.

Tylko 33 proc. Amerykanów popiera akcję armii USA w Wenezueli

Wyniki sondażu Reuters/Ipsos wskazują, że zaledwie 33 proc. Amerykanów popiera akcję armii USA w Wenezueli. Z kolei 72 proc. badanych obawia się, że Stany Zjednoczone nadmiernie zaangażują się w tym południowoamerykańskim kraju.

Konsultantka NATO wprost o sytuacji w Wenezueli. "Tak to wygląda z punktu widzenia zwykłych obywateli"

W sondażu tym — 65 proc. elektoratu Republikanów zadeklarowało, że popierają operację wojskową zleconą przez Trumpa. Wśród elektoratu Demokratów poparcie dla tej operacji wyniosło tylko 11 proc.

Sondaż wskazał, że 43 proc. wyborców republikańskich, zgadza się z tym, że Stany Zjednoczone powinny prowadzić politykę dominowania na półkuli zachodniej. Odmiennego zdania było 19 proc. ankietowanych.

Sondaż przeprowadzono w sobotę i niedzielę na próbie 1 248 dorosłych Amerykanów. Margines błędu wynosił ok. 3 pkt. proc.

Ambasador USA w Polsce skomentował wpis Morawieckiego. "Wspaniałe pomysły"

W poniedziałek 5 stycznia Nicolas Maduro stanął przed sądem w Nowym Jorku. Był przywódca Wenezueli nie przyznał się do zarzutów dotyczących terroryzmu narkotykowego. — Jestem porządnym człowiekiem, prezydentem swojego kraju — powiedział. — Uważam się za jeńca wojennego. Zostałem pojmany w moim domu w Caracas — dodał przed sądem w Nowym Jorku.

Żona Maduro — Cilia Flores, także nie przyznała się podczas rozprawy do zarzutów związanych z narkotykami. Sędzia poinformował, że były przywódca Wenezueli ma stawić się na kolejną rozprawę 17 marca.

(PAP)

Trump dał szansę twarzy reżimu Maduro. Ekspertka wskazała, czego oczekuje. "To zaproszenie"

Przeczytaj źródło