Zobaczyli, co zrobił Hurkacz w finale i od razu napisali

1 dzień temu 5

Obserwując starcie Huberta Hurkacza ze Stanem Wawrinką w finale United Cup, mogliśmy odczuwać deja vu. Reprezentant Polski, podobnie jak wcześniej w niedzielny poranek Iga Świątek w meczu z Belindą Bencić, zagrał świetnego pierwszego seta, którego wygrał 6:3.

Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną"

Zachwyty kibiców nad Hurkaczem po pierwszym secie. "Dojrzały, grający po męsku"

Wówczas fani byli szczęśliwi z dyspozycji 28-latka. Na portalu X pojawiło się sporo wpisów komplementujących grę Polaka. - Hurkacz jest ludzkim odpowiednikiem domyślnego dzwonka w telefonie. Jakimś cudem za każdym razem jest hitem. Czy tylko ja mam wrażenie, że on jest... naprawdę dobry? - pytał Rye Gerhardt.

- Hubert Hurkacz w takiej nowej wersji mnie zachwyca. Dojrzały, grający po męsku, mega zauważalny i zadowalający progres. Oglądając go, człowiek wreszcie się nie wku**ia na jego bezjajeczne podejście do meczu. Teraz on żyje. I brawo - zachwycał się Paweł Jaśkiewicz.

Drugi set nie poszedł po myśli Polaka. "Hurkacz pod presją jest jak palma w trakcie burzy"

Chwilę później jednak sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Hurkacz wprawdzie, w przeciwieństwie do Świątek, nie dostał lania 0:6 w drugiej odsłonie, ale prezentował się znacznie słabiej niż podczas premierowej partii. Wawrinka ograł go 6:3 i doprowadził do trzeciego seta. Internauci wyrazili swoją dezaprobatę po nieudanym secie w wykonaniu Polaka.

- Hurkacz męczy się z 40-letnim emerytem - szydził z wieku Szwajcara Wiesław Ciesielski.

- 40-letni Wawrinka przełamuje Hurkacza i może wygrać seta, a nawet pokonać Hurkacza... To nie udało się dwóm zawodnikom z czołowej piątki - napisał kolejny z komentujących, przypominając zwycięstwa reprezentanta Polski nad Alexandrem Zverevem i Taylorem Fritzem.

- Typowy Hurkacz. Jak za użyciem czarodziejskiej różdżki dał się sprowadzić do defensywy (nie ma prawa z takimi warunkami) i w efekcie przegrał seta a zaraz może być po meczu. Ten drugi set to był typowy Hurkacz przed kontuzją. Statyczny, z wieloma błędami - czytamy w kolejnym wpisie.

Wygrał! Polska wciąż ma szanse na triumf

W decydującym secie Hurkacz znów przypomniał Wawrince o swojej największej broni - serwisie. Polak nie pozwolił Szwajcarowi na zdobycie przełamania na początku partii. 40-latek jednak nie dawał za wygraną i postanowił udowodnić, że jest w stanie zapewnić swojej reprezentacji końcowy triumf w United Cup. Ale Hurkacz w swoich gemach serwisowych grał jak w transie.

Ostatecznie udało mu się przełamać Wawrinkę i zwyciężyć trzeciego seta 6:3. Tym samym przedłużył szanse reprezentacji Polski na zwycięstwo w australijskim turnieju, doprowadzając do rywalizacji mikstów. A kibice znów byli szczęśliwi.

- Niesamowicie w drugim secie Wawrinka blokował i zamykał Hurkacza na bekhendzie. Hubert nie mógł się z tej blokady wyrwać, frustrował się, szarpał i przegrywał punkty. Potem chyba trenerzy zasugerowali, aby trochę zmieszać grę i to zapunktowało - czytamy w jednym z wpisów na portalu X.

- Mądrość Hurkacza w tym trzecim secie. Skrócił kilka razy grę i to było skuteczne. Wawrinka z linii końcowej to nadal jest bardzo groźny tenisista. Biorąc pod uwagę okoliczności - rewelacyjny turniej Huberta. Grał na poziomie TOP10 - pisze Hubert Błaszczyk.

Przed nami pojedynek mikstów, w którym Katarzyna Kawa i Jan Zieliński zmierzą się z Belindą Bencić oraz Jakubem Paulem.

Zobacz też: To dlatego Świątek nie została sportowcem roku. Kontrowersyjny wybór Lewandowskiego

Przeczytaj źródło