Początek 2026 roku przyniósł konflikt na linii Pałac Prezydencki – Rząd, którego symbolem stało się zamieszanie wokół reformy oświaty. Prezydent Karol Nawrocki bije rekordy w liczbie odrzuconych ustaw, niemniej, to właśnie grudniowe weto – do nowelizacji „Reforma26. Kompas Jutra”, przyniosło największą burzę.
- Głowa państwa powołała się na zagrożenia płynące z przepisów.
- Resort edukacji już zapowiedział intensywne prace nad nowymi aktami wykonawczymi.
- Konsekwencje tego politycznego klinczu odczują portfele wszystkich obywateli.
Weto „na ślepo”?
Prezydent zablokował zmiany w szkołach, argumentując decyzję groźbą „chaosu i ideologizacji”. Jednak wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer publicznie zarzuciła Kancelarii Prezydenta kompromitującą wpadkę.
W oficjalnym uzasadnieniu weta, Karol Nawrocki powołał się na zagrożenia płynące z przepisów, których w ostatecznej wersji ustawy w ogóle nie było. Rzecznik Prasowy MEN Ewelina Gorczyca odpowiedziała w ten sposób:
– Jesteśmy zdeterminowani, by polska szkoła wreszcie odetchnęła, mimo kłód rzucanych pod nogi przez Pałac Prezydencki. To, co zobaczyliśmy w uzasadnieniu weta, to nie tylko zła wola, ale i brak kompetencji urzędników prezydenta. Nie pozwolimy, by błędy Kancelarii blokowały niezbędne zmiany. Część reform wprowadzimy rozporządzeniami – mówiła w rozmowie z Gońcem.
I dalej:
– Weto Prezydenta RP wobec ustawy dotyczącej „Reforma26. Kompas Jutra” jest próbą spowolnienia niezbędnych zmian w polskiej szkole, ale nie zatrzyma reformy. Reforma26 pozostaje jednym z priorytetów Rządu i będzie kontynuowana zgodnie z przyjętym planem i przepisami prawa.
Resort edukacji już zapowiedział intensywne prace nad nowymi aktami wykonawczymi, które mają wejść w życie od września. Prawnicy ostrzegają jednak, że takie „ręczne sterowanie” oświatą z pominięciem ustawy może prowadzić do kolejnych sporów prawnych i podważania decyzji dyrektorów szkół.
Maszynka do blokowania?
Edukacja to tylko wierzchołek góry lodowej. W ciągu kilku miesięcy prezydent zawetował łącznie 17 ustaw. W koszu wylądowały kluczowe ustawy gospodarcze-nowelizacje podnoszące akcyzę i podatek cukrowy, a także liberalizacja ustawy wiatrakowej.
Konsekwencje tego politycznego klinczu odczują portfele wszystkich obywateli, ponieważ brak planowanych wpływów budżetowych z zablokowanych ustaw podatkowych zmusi rząd do szukania bolesnych oszczędności w innych, wrażliwych sektorach lub ograniczenia inwestycji lokalnych.
Ideologiczny mur
Nie ma zgody również w kwestiach światopoglądowych. Prezydent odrzucił tzw. ustawę łańcuchową, ustawę o języku wilamowskim oraz nowelizację Kodeksu wyborczego. Kancelaria tłumaczy to „troską o jakość prawa”, jednak skala weta sugeruje twardą strategię polityczną.
Mimo emocjonalnych wystąpień strony rządowej, otoczenie prezydenta pozostaje niewzruszone, zapowiadając, że każda kolejna ustawa naruszająca – w ocenie Pałacu – tradycyjny ład prawny, spotka się z równie stanowczą i natychmiastową reakcją.
Klincz bez końca
Sytuacja wydaje się patowa. Koalicja nie ma w Sejmie większości trzech piątych głosów, aby mogła odrzucić weta prezydenta Nawrockiego. Oznacza to, że do końca kadencji parlamentu, proces stanowienia prawa zamieni się w permanentny konflikt pomiędzy Pałac Prezydencki – Rząd.
źródło: MEN, Goniec

1 dzień temu
6







English (US) ·
Polish (PL) ·