"Zła informacja dla Moskwy". Nawrocki przemówił po spotkaniu z Zełenskim

4 tygodni temu 13

Data utworzenia: 19 grudnia 2025, 12:37.

Zakończyło się spotkanie Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim. Polski prezydent podkreślił, że wizyta przywódcy Ukrainy w Polsce to dobra informacja dla Warszawy, Kijowa i całego regionu. — Zła informacja dla Moskwy, dla Federacji Rosyjskiej — zapewnił. Dodał, że to dowód współpracy w kwestiach strategicznych.

Wołodymyr Zełenski, Karol Nawrocki.
Wołodymyr Zełenski, Karol Nawrocki. Foto: Damian Burzykowski / newspix.pl

— Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że wizyta pana prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie, ta dzisiejsza wizyta, jest z całą pewnością dobrą informacją dla Polski, dla Warszawy, dobrą informacją dla Kijowa, dobrą informacją dla naszego całego regionu — mówił Karol Nawrocki po spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim.

Rekordowe wsparcie dla Ukrainy. Wołodymyr Zełenski komentuje z Warszawy

Zełenski w Warszawie. Nawrocki: zła informacja dla Moskwy

Jak dodał, tym samym jest "złą informacją dla Moskwy i dla Federacji Rosyjskiej". — Ona jest bowiem dowodem na to, że że w kwestiach strategicznych, naszej strategicznej współpracy w zakresie kwestii bezpieczeństwa, Polska, Ukraina, kraje regionu, kraje wypełnione wartościami demokratycznymi są razem — kontynuował.

Zełenski u Nawrockiego. Prezydenta Ukrainy przywitała orkiestra wojskowa

Nawrocki zapewnił, że "to nigdy nie ulegało wątpliwościom". — O tym mówiłem w ciągu swoich wielu wizyt w całej Europie. Więc tak patrzę na dzisiejszą wizytę i na przyjęcie przez prezydenta Zełenskiego mojego zaproszenia do Warszawy, za co dziękuję — dodał.

Zełenski w Polsce. Już wiadomo, czy spotka się z Tuskiem

Źródło: Fakt

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło