Zembaczyński w ringu z Nawrockim? Tak zareagował poseł KO

2 dni temu 8

Takie pytanie poseł Koalicji Obywatelskiej otrzymał od młodych ludzi. Parlamentarzysta nie krył zaskoczenia.

Witold Zembaczyński – członek sejmowej komisji śledczej, bada legalność i prawidłowości użycia oprogramowania Pegasus – otrzymał od uczestników programu „Bez kitu” pytanie. Wręczył mu je w formie Radomir Witt, który w piątek (9 stycznia) spotkał się z posłem na jednym z korytarzy w kompleksie budynków Sejmu w Warszawie.

Dziennikarz tego dnia wręczał koperty różnym parlamentarzystom, w tym m.in. przedstawicielom Prawa i Sprawiedliwości czy Nowej Lewicy. W rozmowie z członkiem ugrupowania KO zapewniał, że nie zaglądał do środka – nie wiedział, co znajdowało się na kartce i sam był nieco zaskoczony, a także rozbawiony kreatywnością młodych.

„Bardzo celne pytanie”

Zembaczyński zaczął od żartu. – Dlaczego jest pan takim fajnym posłem? – odczytał rzekomo z kartki, co rozśmieszyło redaktora stacji TVN24. Następnie – już na poważnie – zapoznał się z treścią pytania. – „Czy gdyby chodziło o dobro państwa, poszedłby pan na ring z [prezydentem – red.] Karolem Nawrockim” – zastanawiali się ciekawscy nieletni.

Poseł podziękował za pytanie. – Oczywiście! – rzucił, wcześniej wykonując kilka ciosów bokserskich w powietrze. – Poszedłbym nie tylko ze względu na dobro Polski, ale po to, by pewne sprawy wyjaśnić – stwierdził. Dziennikarz zasugerował, że może młodym nie chodziło wcale o pojedynek, ale o wspólny trening. – Chyba chodziło o to, żeby – w ramach dobra Polski – prezydentowi zaprezentować własne techniki bokserskie. Ja nie umiem się bić, ale bardzo lubię – przyznał parlamentarzysta KO.

Zaznaczył, że ma na myśli wyłącznie „sportowe” starcie. – Różni politycy występują w różnych w formach walk. Czemu nie, można by było parę kwestii wyjaśnić. (...) Bardzo celne pytanie – podsumował Zembaczyński.

Czytaj też:
Zaatakowali dom ministra Tuska. W środku była jego żona z dziećmi
Czytaj też:
Tak Nawrocki chce wesprzeć kibiców. Wymowna reakcja Tuska

Przeczytaj źródło