- Rosjanie nie zmienili się ani trochę. Próbują wykorzystać surową zimową pogodę, która znacznie się pogorszyła, w wielu naszych regionach - oświadczył w czwartek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. I ostrzegł przed kolejnymi atakami wroga.
Źródło: X/@ZelenskyyUa
Ostrzeżenie Zełenskiego do Ukraińców
Prezydent Ukrainy w codziennym raporcie, który zamieszcza w mediach społecznościowych, w czwartek 19 stycznia wieczorem, przestrzegł swoich rodaków, że "dziś w nocy może nastąpić kolejny potężny atak rosyjski". - Ważne jest, aby zwracać uwagę na ostrzeżenia przed nalotami i w razie potrzeby szukać schronienia. Rosjanie nie zmienili się ani trochę. Próbują wykorzystać surową zimową pogodę, która znacznie się pogorszyła, w wielu naszych regionach i powoduje poważne problemy na drogach i w dostawach mediów - tłumaczył Wołodymyr Zełenski. Podkreślił, że Rosja stawia obecnie bardziej na zimę niż na dyplomację. - Na rakiety balistyczne przeciwko naszemu systemowi energetycznemu niż na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i porozumienia z prezydentem Trumpem. To musi się zmienić: poprzez naciski na Rosję i dalsze wsparcie dla Ukrainy - podkreślił prezydent. Zełenski podziękował wszystkim służbom, które usuwały skutki ostatnich ataków Rosji i przywracały dostawy elektryczności.
Ukraina zmaga się z awariami sieci energetycznych po rosyjskich atakach
Po atakach Rosji bez prądu są kopalnie, szpitale i gospodarstwa domowe w całej Ukrainie. Moskwa odrzuca oskarżenia o atakowanie ukraińskich obiektów cywilnych. Rosyjskie ministerstwo obrony chwali się, że skutecznie uderzyło w cele wykorzystywane przez ukraińską armię. Kijów mówi o "nieludzkim cynizmie" agresora. Najtrudniejsza sytuacja jest w obwodzie dniepropietrowskim, gdzie ponad 800 tysięcy gospodarstw domowych nie ma prądu. Obiekty infrastruktury krytycznej otrzymują energię elektryczną ze źródeł rezerwowych na minimalnym poziomie. Według ukraińskiego ministra energetyki Atrioma Nekrasowa, bez prądu są także lokalne kopalnie. Minister dodał, że wszystkich górników udało się ewakuować na powierzchnię. Według Nekrasowa, agresor najmocniej uderzył w obwody dniepropietrowski i zaporoski. W Zaporożu przywrócono już zasilanie. Osłabiona sieć energetyczna Ukrainy nie wytrzymuje konfrontacji z pogodą. Śnieżyce i mróz spowodowały awarie w rejonach: czernichowskim, kijowskim i zakarpackim. Ograniczenia zużycia prądu wprowadzono na terenie obwodów: donieckiego, charkowskiego, sumskiego i połtawskiego.
Artykuł aktualizowany.
Czytaj również najnowszy tekst Maćka Kucharczyka: "Reaktor w lodowcu, zgubione bomby jądrowe, tajne bazy pod śniegiem. Amerykanie już odcisnęli ślad na Grenlandii". Źródła: X/@ZelenskyyUa, IAR
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·