Gdy zaczynała się obecna kadencja, Ziobro kpił z obecnej większości. "Mam nadzieję, że nie okażecie się fujarami" — mówił z sejmowej mównicy. Teraz, w oczach dużej opinii publicznej, Ziobro sam okazuje się "miękiszonem". Dla kariery byłego ministra to wiadomość fatalna, ale PiS też zaszkodzi.